Trze­ba być gru­boskórnym jak no­sorożec, żeby nie poczuć tej muzyki.


trze­ba-być-gru­boskórnym-jak no­sorożec-żeby-nie poczuć-tej muzyki
elizabettatrze­babyćgru­boskórnymjak no­sorożecżebynie poczućtej muzykitrze­ba byćbyć gru­boskórnymgru­boskórnym jak no­sorożecżeby nie poczućnie poczuć tej muzykitrze­ba być gru­boskórnymbyć gru­boskórnym jak no­sorożecżeby nie poczuć tej muzykitrze­ba być gru­boskórnym jak no­sorożec

Żeby zo­baczyć człowieka, trze­ba zam­knąć oczy. Żeby prze­kazać mu swo­je myśli, trze­ba mil­czeć. Żeby z nim być, trze­ba umrzeć.Żeby zdo­być wiedzę - trze­ba się uczyć. Ale żeby zdo­być mądrość - trze­ba obserwować.Żeby być mężczyzną trze­ba mieć ja­ja. Żeby być człowiekiem miłości, trze­ba mieć jeszcze większe.Zdradzać się przed ludźmi oz­nacza głupotę. Zdradzać się przed sa­mym sobą - słabość i niedos­ta­teczną dys­cyplinę. Trze­ba sa­memu być w pan­cerzu, żeby dru­gich w pan­cerze za­kuć. Pew­ne myśli, uczu­cia i od­ruchy na­leży w so­bie bez­względnie i bez­li­tośnie za­bijać. Trze­ba być pew­nym siebie jak pre­cyzyj­ne­go instrumentu.Chwa­liło się gru­be bab­sko twarzą, pląsało po mo­lo i plażą, żeby poczuć smak upo­jenia, w przy­pad­ko­wych ra­mionach za­pom­nieć o smut­ku osa­mot­nienia. Od tyłu ją plażowicz obaczył, łał, dup­cia jak fu­ra, rzu­cić na przód okiem raczył. I wszys­tkie chęci go opadły, gdy oczom uka­zało się sadło, a za­miast twarzy brzyd­ka stwo­ra, wy­liczyła wszys­tkie kla­sy ama­tora. Uciekł ama­tor przes­traszo­ny, legł na plaży obok szczupłej żony.Żeby przeżywać życie, trze­ba widzieć w nim sens. Żeby chcieć ra­no wstać z łóżka, trze­ba widzieć w tym ja­kiś cel.