Trzy przep­ro­wadzki to ty­le co je­den pożar.


trzy-przep­ro­wadzki-to ty­-co ­den-pożar
benjamin franklintrzyprzep­ro­wadzkito ty­leco je­denpożartrzy przep­ro­wadzkiprzep­ro­wadzki to ty­leto ty­le co je­denco je­den pożartrzy przep­ro­wadzki to ty­leprzep­ro­wadzki to ty­le co je­dento ty­le co je­den pożartrzy przep­ro­wadzki to ty­le co je­denprzep­ro­wadzki to ty­le co je­den pożartrzy przep­ro­wadzki to ty­le co je­den pożar

Kobieta powinna mieć: - trzy rzeczy białe: skórę, zęby i ręce; - trzy czarne: oczy, brwi i rzęsy; - trzy czerwone: wargi, policzki i paznokcie; - trzy długie: ciało, włosy i ręce; - trzy krótkie: zęby, uszy i stopy; - trzy szerokie: klatkę piersiową, czoło i odstępy między brwiami; - trzy wąskie: usta, talię i kostkę; - trzy tłuste: ramiona, uda i łydki; - trzy delikatne: palce, włosy i wargi; - trzy małe: głowę, podbródek i nos.War­stwa kul­tu­ry jest wi­docznie niesłycha­nie cien­ka. Jest tak cien­ka, że zwierzę, które no­simy w so­bie łat­wo się budzi. Bez kul­tu­ry żyć nie możemy, bo byśmy pożar­li je­den drugiego.Przep­raszam, ale już bez tych wszys­tkich emocji. Przep­raszam z ciszą.Wsiadam, wsiadam do tamwaju. Widzę, widzę miejsce, -puste. Lecz gdy od­wra­cam wzrok, w od­bi­ciu widzę duszę. Sa­motną, smutną... za­dużoną w płaczu. Gdy pytam -Co się stało? Cisza... -Dlacze­go płaczesz? Cisza... PRZYSTANEK Pat­rzę... Widzę miejsce, pus­te miejsce. -Przep­raszam nie widział pan płaczące­go chłop­ca?- słyszę. -Nies­te­ty ale nie widziałem go.- pod­noszę wzrok na dziew­czynkę trzy­mającą sa­mochodzik, od­wra­ca się, przeszła przez star­sze­go pana. Po­wie­dział: -Przep­raszam, czy to miej­sce jest wolne? -Tak.-od­po­wie­działem myśląc Szczęście? – to co dzień dos­tać je­den uśmiech i zwrócić je­den wiersz.Jednemu wystarczy iskra boża, innemu pożar to za mało.