Trzydzieści lat temu nauczyłem się, że głupotą jest zrzędzić. Miałem dość kłopotów i bez gryzienia się faktem, że Bogu nie podobało się równo obdarzyć nas inteligencją. John Wanamaker, założyciel sklepów, które noszą jego imię.


trzydzieś-lat-temu-nauczyłem-ę-że-głupotą-jest-zrzędzić-miałem-dość-kłopotów-i-bez-gryzienia-ę-faktem-że-bogu-nie-podobało-ę-równo
john wanamakertrzydzieścilattemunauczyłemsiężegłupotąjestzrzędzićmiałemdośćkłopotówbezgryzieniasięfaktemboguniepodobałorównoobdarzyćnasinteligencjąjohnwanamakerzałożycielsklepówktórenosząjegoimiętrzydzieści latlat temutemu nauczyłemnauczyłem sięże głupotągłupotą jestjest zrzędzićmiałem dośćdość kłopotówkłopotów ii bezbez gryzieniagryzienia sięsię faktemże bogubogu nienie podobałopodobało sięsię równorówno obdarzyćobdarzyć nasnas inteligencjąjohn wanamakerzałożyciel sklepówktóre nosząnoszą jegojego imiętrzydzieści lat temulat temu nauczyłemtemu nauczyłem sięże głupotą jestgłupotą jest zrzędzićmiałem dość kłopotówdość kłopotów ikłopotów i bezi bez gryzieniabez gryzienia sięgryzienia się faktemże bogu niebogu nie podobałonie podobało siępodobało się równosię równo obdarzyćrówno obdarzyć nasobdarzyć nas inteligencjąktóre noszą jegonoszą jego imię

Odwiedziłem Belgrad jakieś 10 lat temu i miałem niezwykle traumatyczne spotkanie z kilkoma typami rozkochanymi w nacjonalizmie.(...) Oni powiedzieli: Jeżeli chce się być normalnym obywatelem dzisiejszego świata, trzeba przestrzegać nieskończonej ilości reguł. Nie można palić w miejscach publicznych, nie można bić swojej żony itd. Trzeba nieustannie uważać, co się robi. A jeżeli jest się nacjonalistą, [...]Czyż ateizm, znajdujący się na pewnym poziomie intelektualnym i odznaczający się szczerością, nie jest na swój sposób hołdem złożonym prawdziwemu Bogu? Absolut odrzuca się jedynie w imię jakiegoś wyższego Absolutu.Znam żony, które tak da­lece dbają, by ich małżeństwo po­dobało się otocze­niu, że za­pomi­nają o tym, co trze­ba, żeby im dwoj­gu się podobało.Biada temu, kto w imię tego, który może się bez niego obejść, opuszcza tego, który go potrzebuje!W wieku sześciu lat chciałem zos­tać kucharką. Kiedy miałem siedem ? Na­poleonem. Odtąd mo­ja am­bicja nie przes­ta­wała rosnąć, po­dob­nie jak mo­ja ma­nia wiel­kości. Gdy miałem lat piętnaście, chciałem być Da­lim i zos­tałem nim.Gdy się dobrnie do siedemdziesiątki, to się je lepiej, śpi głębiej, czuje raźniej, aniżeli wówczas, gdy człowiek ma trzydzieści lat. Jest prawdopodobnie znacznie zdrowiej mieć kobiety w głowie, aniżeli w ramionach...