Twój do­tyk subtelny Jest jak let­ni wiatr Co błądzi nieśmiało By duszy nie spłoszyć Zgłębia ta­jem­ni­ce Roz­grza­nego ciała Budzi śpiące zmysły Od­dając rozkoszy Czując pod palcami Każde ciała drżenie Pre­ludium uniesień Po­całun­kiem wieńczy Bo kiedy się kocha Prag­nie się bliskości A kiedy się spełnia Do­tyka się tęczy .


twój-do­tyk-subtelny-jest-jak let­-wiatr-co-błądzi-nieśmiało-by-duszy-nie spłoszyć-zgłębia-­jem­­-roz­grza­nego-ciała-budzi-śpią
misiek45twójdo­tyksubtelnyjestjak let­niwiatrcobłądzinieśmiałobyduszynie spłoszyćzgłębiata­jem­ni­ceroz­grza­negociałabudziśpiącezmysłyod­dającrozkoszyczującpodpalcamikażdedrżeniepre­ludiumuniesieńpo­całun­kiemwieńczybokiedy siękochaprag­nie siębliskościspełniado­tyka siętęczytwój do­tykdo­tyk subtelnysubtelny jestjest jak let­nijak let­ni wiatrwiatr coco błądzibłądzi nieśmiałonieśmiało byby duszyduszy nie spłoszyćnie spłoszyć zgłębiazgłębia ta­jem­ni­ceta­jem­ni­ce roz­grza­negoroz­grza­nego ciałaciała budzibudzi śpiąceśpiące zmysłyzmysły od­dającod­dając rozkoszyrozkoszy czującczując podpod palcamipalcami każdekażde ciałaciała drżeniedrżenie pre­ludiumpre­ludium uniesieńuniesień po­całun­kiempo­całun­kiem wieńczywieńczy bobo kiedy siękiedy się kochakocha prag­nie sięprag­nie się bliskościkiedy się spełniaspełnia do­tyka siędo­tyka się tęczytęczytwój do­tyk subtelnydo­tyk subtelny jestsubtelny jest jak let­nijest jak let­ni wiatrjak let­ni wiatr cowiatr co błądzico błądzi nieśmiałobłądzi nieśmiało bynieśmiało by duszyby duszy nie spłoszyćduszy nie spłoszyć zgłębianie spłoszyć zgłębia ta­jem­ni­cezgłębia ta­jem­ni­ce roz­grza­negota­jem­ni­ce roz­grza­nego ciałaroz­grza­nego ciała budziciała budzi śpiącebudzi śpiące zmysłyśpiące zmysły od­dajączmysły od­dając rozkoszyod­dając rozkoszy czującrozkoszy czując podczując pod palcamipod palcami każdepalcami każde ciałakażde ciała drżenieciała drżenie pre­ludiumdrżenie pre­ludium uniesieńpre­ludium uniesień po­całun­kiemuniesień po­całun­kiem wieńczypo­całun­kiem wieńczy bowieńczy bo kiedy siębo kiedy się kochakiedy się kocha prag­nie siękocha prag­nie się bliskościbliskości a kiedy sięa kiedy się spełniakiedy się spełnia do­tyka sięspełnia do­tyka się tęczydo­tyka się tęczy

Gdy już się zbliżysz, Poczuję Twój zapach, Za­pach Twoich dłoni, szyi i włosów. Przy­tulę się do Twe­go ciepłego ciała. Roz­grza­nego, rozpalonego Żarzące­go się niczym ogień. Od­dam się Tobie Tak jak jeszcze ni­komu się nie oddałam. I wreszcie się poznamy Poz­nają się nasze ciała.mnie nie wypada ba­wić się w tańcu twoimi włosami pieścić je gładzić między dłoni palcami i wzro­kiem uwodzić mnie nie wypada na­miętnym po­całun­kiem obudzić cię z rana gdy nocą roz­kosznie plątałeś nasze ciała miłości warkoczem a czyż mnie wypada z ust twoich spijać prag­nień spełnienie bez znieczulenia chcę od­dać swe kochanie tak jaw­nie na ko­lanach i bez­wstyd­nie ale czy to wy­pada być słodką Aurorą dla ciebie Pamiętam, Jak up­lotłaś czarną sieć, Ub­ra­na w mo­je myśli, Roz­pa­liłaś wzro­kiem zmysły, Zro­biłem to, o czym milczysz, Słuchając szeptów, Liżących nasze ciała, I czując os­tatni oddech, Sma­kując Cię po kawałku.Dwois­tość duszy i ciała zasłoniły ter­mi­ny nauko­we i możemy się z niej śmiać jak ze sta­romod­ne­go przesądu. Ale wys­tar­czy, że człowiek za­kocha się jak wa­riat, a jed­nocześnie mu­si słuchać bur­cze­nia swych kiszek, by jed­ność ciała i duszy, ta li­ryczna iluz­ja wieku nauki, rozpłynęła się natychmiast.Kocha­nego ciała nig­dy nie za wiele, Ale, ty, gru­basie, idź w cho­lerę! __________________________ Straszna dys­kry­minac­ja otyłych osób. Naj­gor­sze, kiedy spo­tyka niewin­ne dziec­ko, które jest np. wyśmiewa­ne w szko­le.. Najza­baw­niej­sze jest to, że znałam grub­sze­go chłopa­ka i on na wi­dok otyłej dziew­czy­ny mówił Two­je us­ta de­li­kat­nie zak­reślają kontury mo­je­go ciała za­nurzo­na w otchłani gorącej namiętności do­cieram do bram rozkoszy wodzisz języ­kiem po  za­ka­mar­kach mo­je­go ciała oczy zas­tygłe mienią się pożądaniem złącze­ni w tańcu Miłości sączy­my chwi­le rozkoszy Ukołysa­ni spełnieni zakochani...ღ 12.06.2015 Malusia_035 Jeżeli już używasz mo­jego wier­sza po­daj auto­ra dzięku­je za uwagę !