Two­je oczy wciąż is­tnieją. Nie wiem, czy prze­pełnione są ja­kim­kolwiek wycze­kiwa­niem, i jakąkol­wiek nadzieją, ale często upar­cie poszu­kują wśród wszys­tkich in­nych właśnie moich, jak­by z nadzieją, że i one gdzieś są. Nie wiem, czy kiedy­kol­wiek od­kryję ta­jem­nicę naszych spoj­rzeń. Ale to nie is­totne. Bo naj­ważniej­sze jest to, że nic, co piękne, w tych oczach się nie zmieniło. I pew­nie nie zmieni.


two­-oczy-wciąż-is­tnieją-nie wiem-czy-prze­pełnione-są ja­kim­kolwiek-wycze­kiwa­niem-i jakąkol­wiek-nadzieją-ale-często
szantiiltwo­jeoczywciążis­tniejąnie wiemczyprze­pełnionesą ja­kim­kolwiekwycze­kiwa­niemi jakąkol­wieknadziejąaleczęstoupar­cieposzu­kująwśródwszys­tkichin­nychwłaśniemoichjak­byz nadziejąże i onegdzieśkiedy­kol­wiekod­kryjęta­jem­nicęnaszychspoj­rzeńale to nie is­totnebo naj­ważniej­szejest toże nicco pięknew tychoczach sięnie zmieniłoi pew­nienie zmienitwo­je oczyoczy wciążwciąż is­tniejączy prze­pełnioneprze­pełnione są ja­kim­kolwieksą ja­kim­kolwiek wycze­kiwa­niemi jakąkol­wiek nadziejąale częstoczęsto upar­cieupar­cie poszu­kująposzu­kują wśródwśród wszys­tkichwszys­tkich in­nychin­nych właśniewłaśnie moichjak­by z nadziejąże i one gdzieśgdzieś sączy kiedy­kol­wiekkiedy­kol­wiek od­kryjęod­kryję ta­jem­nicęta­jem­nicę naszychnaszych spoj­rzeńbo naj­ważniej­sze jest tow tych oczach sięoczach się nie zmieniłoi pew­nie nie zmienitwo­je oczy wciążoczy wciąż is­tniejączy prze­pełnione są ja­kim­kolwiekprze­pełnione są ja­kim­kolwiek wycze­kiwa­niemale często upar­cieczęsto upar­cie poszu­kująupar­cie poszu­kują wśródposzu­kują wśród wszys­tkichwśród wszys­tkich in­nychwszys­tkich in­nych właśniein­nych właśnie moichże i one gdzieś sączy kiedy­kol­wiek od­kryjękiedy­kol­wiek od­kryję ta­jem­nicęod­kryję ta­jem­nicę naszychta­jem­nicę naszych spoj­rzeńw tych oczach się nie zmieniło