Ty te­go nie zro­zumiesz, bo płci jes­teś ja­kiejś innej.


ty te­go-nie zro­zumiesz-bo pł-jes­teś-ja­kiejś-innej
joanna chmielewskaty te­gonie zro­zumieszbo płcijes­teśja­kiejśinnejty te­go nie zro­zumieszbo płci jes­teśjes­teś ja­kiejśja­kiejś innejbo płci jes­teś ja­kiejśjes­teś ja­kiejś innejbo płci jes­teś ja­kiejś innej

Jes­teś piękny. Jes­teś cu­dow­ny i wszys­tko, co ro­bisz, jest cu­dow­ne, bo ty to ro­bisz. Jes­teś tą sil­niej­szą stroną. Możesz zro­bić coś źle i wie­dzieć, że to jest złe, al­bo zro­bić coś dob­rze i wie­dzieć, że to jest dob­re, ale to coś nie może ci nicze­go zro­bić. Ty, to cały czas ty.- Prze­cież nie jes­tem psycho­patką, która ma ob­sesje na pun­kcie śmierci. - Nie, nie jes­teś. Ale lu­bisz się z nią ba­wić. Jak w kot­ka i myszkę. Ty jes­teś myszką. - Uciekam. Jes­tem sprytniejsza. -No jes­teś, jes­teś, ale kiedyś ko­tek będzie szyb­szy przez tą Twoją zabawę.Myślisz, że jes­teś sil­ny bo masz siłe, władze? Jes­teś sil­ny bo kochasz... Jes­teś niez­niszczal­ny bo jes­teś kochany.Jes­teś ze mną gdy jest ciem­no i jasno... Jes­teś ze mną gdy jest dob­rze i źle... Jes­teś w moich myślach i marze­niach... Ale prze­de wszys­tkim mój kocha­ny jes­teś w moim ser­cu... na zawsze A jeżeli za­bijesz człowieka, jes­teś mor­dercą. Za­bijesz wielu, a jes­teś zdo­bywcą. Za­bij ich wszys­tkich – jes­teś bogiem! Próbując zro­zumieć, szu­kasz słów, by nazwać. Gdy zro­zumiesz, nie będzie już ta­kich słów, które by nazwały...