Ty­lu sa­mot­nych ludzi nie mających gdzie się podziać Czy w wi­gilię, czy w wielką noc, czy to śniada­nie czy obiad Każdy ich żałuje, lecz żaden nie pomoże Każdy na nich plu­je, wyr­wał by jak korzeń Nie znasz ich pot­rzeb, im wys­tar­czy trochę ciepła Czyjś syn, czyjś oj­ciec dla Ciebie to biedak Za każdym ra­zem pos­ta­nowienie na no­wy rok To od­bić się od dna, zdo­być eli­tar­ny tron.


ty­lu-­­nych-ludzi-nie mających-gdzie ę-podziać-czy-w wi­gilię-czy-w wielką-noc-czy-to śniada­nie-czy-obiad-każdy-ich-żałuje-lecz
brunoty­lusa­mot­nychludzinie mającychgdzie siępodziaćczyw wi­gilięczyw wielkąnocto śniada­nieobiadkażdyichżałujeleczżadennie pomożena nichplu­jewyr­wałby jak korzeńnieznaszpot­rzebim wys­tar­czytrochęciepłaczyjśsynczyjśoj­ciecdlaciebieto biedakzakażdymra­zempos­ta­nowieniena no­wyroktood­bić sięod dnazdo­byćeli­tar­nytronty­lu sa­mot­nychsa­mot­nych ludziludzi nie mającychnie mających gdzie sięgdzie się podziaćpodziać czyczy w wi­gilięczy w wielkąw wielką nocczy to śniada­nieto śniada­nie czyczy obiadobiad każdykażdy ichich żałujelecz żadenżaden nie pomożenie pomoże każdykażdy na nichna nich plu­jewyr­wał by jak korzeńby jak korzeń nienie znaszznasz ichich pot­rzebim wys­tar­czy trochętrochę ciepłaciepła czyjśczyjś synczyjś oj­ciecoj­ciec dladla ciebieciebie to biedakto biedak zaza każdymkażdym ra­zemra­zem pos­ta­nowieniepos­ta­nowienie na no­wyna no­wy rokod­bić się od dnazdo­być eli­tar­nyeli­tar­ny tronty­lu sa­mot­nych ludzisa­mot­nych ludzi nie mającychludzi nie mających gdzie sięnie mających gdzie się podziaćgdzie się podziać czypodziać czy w wi­gilięczy w wielką nocczy to śniada­nie czyto śniada­nie czy obiadczy obiad każdyobiad każdy ichkażdy ich żałujelecz żaden nie pomożeżaden nie pomoże każdynie pomoże każdy na nichkażdy na nich plu­jewyr­wał by jak korzeń nieby jak korzeń nie znasznie znasz ichznasz ich pot­rzebim wys­tar­czy trochę ciepłatrochę ciepła czyjściepła czyjś synczyjś oj­ciec dlaoj­ciec dla ciebiedla ciebie to biedakciebie to biedak zato biedak za każdymza każdym ra­zemkażdym ra­zem pos­ta­nowieniera­zem pos­ta­nowienie na no­wypos­ta­nowienie na no­wy rokrok to od­bić sięzdo­być eli­tar­ny tron

kiedy tak pat­rzę w two­je oczy święte obrazy czy nie wys­tar­czy, że się kochamy czy mu­simy jeszcze być razem Ni­by mil­cze­nie jest złotem, ja się zas­ta­nawiam, czy nie sreb­rem. Czy nie le­piej jest dzielić się swoimi myśla­mi , na­wet jeżeli nie każdy jest w sta­nie je odeb­rać pra­widłowo? Wielu mędrców wciąż mil­czy, być może dla­tego są pos­trze­gani ja­ko głup­cy, bo nikt nie zna ich myśli? A dziś już nie wiem, Czy być tu, czy uciec. Czy trwać tu, czy smutkiem Kochać się bez granic. Lecz wyb­ra­nek sercem, Miłość mą chce zranić.Czy gdy­byśmy myśle­li że zos­ta­liśmy os­tatnią osobą na Ziemi czy mieli­byśmy jeszcze nadzieje na lep­sze jut­ro, na od­na­lezienie in­nych ludzi, na przet­rwa­nie w sa­mot­ności ? Na to py­tanie każdy mu­sie od­po­wie­dzieć so­bie sam.`Wys­tar­czy po­wie­dzieć ANO­NIMO­WO by każdy stał się odważniejszy.