Uciecha w starości. Myśliciel, a także artysta, który swoje najlepsze ja ukrył w swoich dziełach, widząc, jak czas powolnie kruszy i rujnuje jego ciało i ducha, odczuwa złośliwą niemal radość, jak gdyby, ukryty w kącie, patrzył na złodzieja dobierającego się do jego skarbca, świadomy, że skarbiec jest próżny i wszystkie skarby wyniesione.


uciecha-w-staroś-myśliciel-a-także-artysta-który-swoje-najlepsze-ja-ukrył-w-swoich-dziełach-widząc-jak-czas-powolnie-kruszy-i-rujnuje-jego
friedrich nietzscheuciechastarościmyślicieltakżeartystaktóryswojenajlepszejaukryłswoichdziełachwidzącjakczaspowolniekruszyrujnujejegociałoduchaodczuwazłośliwąniemalradośćgdybyukrytykąciepatrzyłnazłodziejadobierającegosiędoskarbcaświadomyżeskarbiecjestpróżnywszystkieskarbywyniesioneuciecha ww starościtakże artystaktóry swojeswoje najlepszenajlepsze jaja ukryłukrył ww swoichswoich dziełachjak czasczas powolniepowolnie kruszykruszy ii rujnujerujnuje jegojego ciałociało ii duchaodczuwa złośliwązłośliwą niemalniemal radośćjak gdybyukryty ww kąciepatrzył nana złodziejazłodzieja dobierającegodobierającego sięsię dodo jegojego skarbcaże skarbiecskarbiec jestjest próżnypróżny ii wszystkiewszystkie skarbyskarby wyniesioneuciecha w starościa także artystaktóry swoje najlepszeswoje najlepsze janajlepsze ja ukryłja ukrył wukrył w swoichw swoich dziełachjak czas powolnieczas powolnie kruszypowolnie kruszy ikruszy i rujnujei rujnuje jegorujnuje jego ciałojego ciało iciało i duchaodczuwa złośliwą niemalzłośliwą niemal radośćukryty w kąciepatrzył na złodziejana złodzieja dobierającegozłodzieja dobierającego siędobierającego się dosię do jegodo jego skarbcaże skarbiec jestskarbiec jest próżnyjest próżny ipróżny i wszystkiei wszystkie skarbywszystkie skarby wyniesione

Najliczniejsza nawet publiczność na koncercie nie jest tłumem, masą. Artysta odczuwa ją bezpośrednio jak zbiór rozmaicie reagujących na jego sztukę indywidualności. Dopiero tajemnicze milczenie aparatu odbiorniczego daje mu owo niesamowite, kosmiczne niemalże wrażenie, iż przemawia bezpośrednio do wielkiego X zwanego ludzkością.Wszystkie kobiety będą takie, jak ich matki i to jest ich tragedia. Żaden mężczyzna nie będzie taki, jak jego matka i to jest jego tragedia.W narodzie tkwi artysta, ale nie w jego polityce, nie w jego zewnętrznych przemianach, tylko w tym, co jest w narodzie wieczne: w jego odrębności od wszystkich innych narodów, w rzeczy niezmiennej i odwiecznej - w rasie.Człowieka należy oceniać po tym, co w nim najlepsze: jak ciężko pracuje, jak wierny jest swoim poglądom i jak bardzo kocha swoje dzieci.Oczy jego pożerają wszystko, na co spoglądają, a powieki zaciskają się jak szczęki pochłaniające wszechświat, który bezustannie się odnawia wskutek zabiegów jego wyobraźni, gdzie przepływają, obnażając się do najmniejszych szczegółów, ogromne i karmiące go światy.Niebezpiecznie jest zanadto pokazywać człowiekowi, jak bardzo podobny jest zwierzętom, nie wskazując mu jego wielkości. Równie niebezpiecznie jest zanadto mu ukazywać jego wielkość bez jego nikczemnoścl