Uczę się czułości. Mądrej czułości, która nie zniewa­la, ale ożywia; czułości, która pogłębia, od­kry­wa, stwarza... Og­romnie trud­no o tym mówić... Przychodzi w życiu ta­ki czas, kiedy wy­ras­ta się ze słów, tak jak wy­ras­ta się ze 


uczę ę-czułoś-mądrej czułoś-która-nie zniewa­-ale-ożywia-czułoś-która-pogłębia-od­kry­wa-stwarza-og­romnie trud­no-o tym
tyska1990.07uczę sięczułościmądrej czułościktóranie zniewa­laaleożywiaczułościpogłębiaod­kry­wastwarzaog­romnie trud­noo tymmówićprzychodzi w życiuta­kiczaskiedywy­ras­ta sięze słówtakjak wy­ras­ta sięze snówo potędzea do­ras­tado ciszydo łagod­ne­gomil­cze­niado gestówktóreuz­dra­wiajądo spoj­rze­niakoijak trud­nopi­saćjak trudnouczę się czułościktóra nie zniewa­laale ożywiaktóra pogłębiastwarza og­romnie trud­noog­romnie trud­no o tymo tym mówićmówić przychodzi w życiuprzychodzi w życiu ta­kita­ki czaskiedy wy­ras­ta sięwy­ras­ta się ze słówtak jak wy­ras­ta sięa do­ras­ta do ciszydo łagod­ne­go mil­cze­niaktóre uz­dra­wiająktóre koikoi jak trud­nojak trud­no o tymo tym pi­saćstwarza og­romnie trud­no o tymog­romnie trud­no o tym mówićo tym mówić przychodzi w życiumówić przychodzi w życiu ta­kiprzychodzi w życiu ta­ki czaskiedy wy­ras­ta się ze słówktóre koi jak trud­nokoi jak trud­no o tymjak trud­no o tym pi­sać

Dziec­ko nie wy­ras­ta z do­rosłego, choć do­rosły wy­ras­ta z dziecka. -onejka
dziec­ko-nie wy­ras­-z do­rosłego-choć-do­rosły-wy­ras­-z dziecka
Spoj­rzeć na trud­ność ja­ka przychodzi, na śmierć, jak na bramę, przez którą ma­my przejść z Pa­nem Je­zusem - to nasze powołanie. -Jan Twardowski
spoj­rzeć-na trud­ność-ja­ka-przychodzi-na śmierć-jak na bramę-przez-którą-­my-przejść-z pa­nem-je­zusem- to nasze-powołanie