Uczcie się spra­wied­li­wości i nie lek­ce­ważcie bogów.


uczcie ę-spra­wied­li­woś-i nie lek­­ważcie-bogów
wergiliuszuczcie sięspra­wied­li­wościi nie lek­ce­ważciebogówuczcie się spra­wied­li­wościspra­wied­li­wości i nie lek­ce­ważciei nie lek­ce­ważcie bogówuczcie się spra­wied­li­wości i nie lek­ce­ważciespra­wied­li­wości i nie lek­ce­ważcie bogówuczcie się spra­wied­li­wości i nie lek­ce­ważcie bogów

Spra­wied­li­wość tak się ma do spra­wied­li­wości społecznej jak krzesło do krzesła elektrycznego.Nies­pra­wied­li­wość gdziekol­wiek jest zag­rożeniem dla spra­wied­li­wości wszędzie.Ale nap­rawdę tym, cze­go duch świata od nas ocze­kuje, nie jest wca­le spra­wied­li­wość, ale życzli­wość dla bliźnich, przy­jaźń i miłosier­dzie, a wiec ta­kie ja­kości, których ze spra­wied­li­wości niepo­dob­na wyprowadzić Gdy­by na tym świecie pa­nowała spra­wied­li­wość, wszys­cy dos­ta­wali­byśmy o wiele więcej man­datów od po­lic­ji – za przechodze­nie przez ulicę na czer­wo­nym świet­le, za zbyt szybką jazdę sa­mocho­dem, za zaśmieca­nie traw­ników. Żąda­my spra­wied­li­wości tyl­ko wte­dy, kiedy nam się opłaca, a zaz­wyczaj tak nie jest.NIE MA SPRA­WIED­LI­WOŚCI, JES­TEM TYL­KO JA.Spra­wied­li­wości mu­si się stać za­dość, choćby świat miał zginąć.