umilknę gdy o uczu­cia mnie zapytasz umilknę gdy słuchać będziesz chciał i  się zachwycać umilknę gdy wy­dam się so­bie zbyt śmiała umilknę bo jes­tem dla świata ta­ka mała Ty złap mnie gdy w mil­cze­niu będę spadać Ty ochroń gdy w mil­cze­niu będę się rozpadać Ty przyjdź tu gdy sa­mot­ne łzy w mil­cze­niu spłyną Ty bądź bo bez ciebie jes­tem tyl­ko zwykłą dziewczyną 


umilknę-gdy-o uczu­cia-mnie-zapytasz-umilknę-gdy-słuchać-będziesz-chciał-i -ę-zachwycać-umilknę-gdy-wy­dam ę-so­bie-zbyt-śmiała
rudaduszaumilknęgdyo uczu­ciamniezapytaszsłuchaćbędzieszchciałsięzachwycaćwy­dam sięso­biezbytśmiałabojes­temdlaświatata­kamałatyzłapw mil­cze­niubędęspadaćochrońbędę sięrozpadaćprzyjdźsa­mot­nełzyspłynąbądźbezciebietyl­kozwykłądziewczyną umilknę gdygdy o uczu­ciao uczu­cia mniemnie zapytaszzapytasz umilknęumilknę gdygdy słuchaćsłuchać będzieszbędziesz chciałchciał i się zachwycaćzachwycać umilknęumilknę gdygdy wy­dam sięwy­dam się so­bieso­bie zbytzbyt śmiałaśmiała umilknęumilknę bobo jes­temjes­tem dladla świataświata ta­kata­ka małamała tyty złapzłap mniemnie gdygdy w mil­cze­niuw mil­cze­niu będębędę spadaćspadać tyty ochrońochroń gdygdy w mil­cze­niuw mil­cze­niu będę siębędę się rozpadaćrozpadać tyty przyjdźprzyjdź tutu gdygdy sa­mot­nesa­mot­ne łzyłzy w mil­cze­niuw mil­cze­niu spłynąspłyną tyty bądźbądź bobo bezbez ciebieciebie jes­temjes­tem tyl­kotyl­ko zwykłązwykłą dziewczyną umilknę gdy o uczu­ciagdy o uczu­cia mnieo uczu­cia mnie zapytaszmnie zapytasz umilknęzapytasz umilknę gdyumilknę gdy słuchaćgdy słuchać będzieszsłuchać będziesz chciałbędziesz chciał i chciał i  sięi  się zachwycaćsię zachwycać umilknęzachwycać umilknę gdyumilknę gdy wy­dam sięgdy wy­dam się so­biewy­dam się so­bie zbytso­bie zbyt śmiałazbyt śmiała umilknęśmiała umilknę boumilknę bo jes­tembo jes­tem dlajes­tem dla światadla świata ta­kaświata ta­ka małata­ka mała tymała ty złapty złap mniezłap mnie gdymnie gdy w mil­cze­niugdy w mil­cze­niu będęw mil­cze­niu będę spadaćbędę spadać tyspadać ty ochrońty ochroń gdyochroń gdy w mil­cze­niugdy w mil­cze­niu będę sięw mil­cze­niu będę się rozpadaćbędę się rozpadać tyrozpadać ty przyjdźty przyjdź tuprzyjdź tu gdytu gdy sa­mot­negdy sa­mot­ne łzysa­mot­ne łzy w mil­cze­niułzy w mil­cze­niu spłynąw mil­cze­niu spłyną tyspłyną ty bądźty bądź bobądź bo bezbo bez ciebiebez ciebie jes­temciebie jes­tem tyl­kojes­tem tyl­ko zwykłątyl­ko zwykłą dziewczyną 

Wiesz, nieraz myślę so­bie, że to lek­ka prze­sada gdy mil­cze­nie przys­tra­jamy złotem. Po cza­sie może się oka­zać, że ta cisza, to tyl­ko zar­dze­wiała blacha, niemająca nic wspólne­go ze złotem. Wiem, nieraz bra­kuje słów szczególnie gdy myśli zap­rzątnięte...aczkol­wiek złoto jest szlachet­ne i wy­daje się dużym nietak­tem gdy nim za­tyka­my dziury niez­reczne­go mil­cze­nia lub ciszy pow­stałej w wy­niku niekon­tro­lowa­nego wybuchu.Tu każdy się sprzęża i spija Bi­je się Rzuca Narzuca Przesadza Dla mnie kwiatek pachnie malinami Gdy wchodzę w głąb przytłumionych mielizn Mil­cze­nie bez­bar­wnych słów Nie dla mnie już dziś Kiedy pot­ra­fię iść na przód I widzę w ciemności Zachód wasze­go cienia. Dzięki- Kszyszu­niu :) Gdzie jes­teś, gdy jes­tem smut­na? Co ro­bisz, gdy płaczę, bo tęsknię? Cze­kam, aż na­piszesz tak niez­nośnie długo. Chcę Ciebie przy mnie. Chcę siebie we­sołej. Gdzie jes­teś, gdy Cię potrzebuję? Ma­my wy­powiadać prawdę, gdy in­ni mil­czą. Wy­rażać miłość i sza­cunek, gdy in­ni sieją niena­wiść. Za­mil­knąć, gdy in­ni mówią. Mod­lić się, gdy in­ni przek­li­nają. Pomóc, gdy in­ni nie chcą te­go czy­nić. Prze­baczyć, gdy in­ni nie pot­ra­fią. Cie­szyć się życiem, gdy in­ni je lekceważą.Tak pragnę wraz z tobą po­sie­dzieć w mil­cze­niu zo­baczyć og­nia płomień w ciepłym twym spoj­rze­niu Tak pragnę dziś słuchać odgłosów wie­czo­ra spocząć na ra­mieniu gdy na­dej­dzie po­ra I budzić się ran­kiem u twe­go znów bo­ku w pow­szed­ni dzień cały dot­rzy­mać Ci kroku.