Usłyszał:


usłyszał-mil­cze­nie-jest złotem-i-tak-nie odzy­wa ę-słowem-te­raz-sie­dzi-i wciąż ę-głowi-jak-to możli­we-że nic
andreausłyszałmil­cze­niejest złotemtaknie odzy­wa sięsłowemte­razsie­dzii wciąż sięgłowijakto możli­weże nicnie zarobił mil­cze­nie jest złotemi taktak nie odzy­wa sięnie odzy­wa się słowemsłowem te­razte­raz sie­dzisie­dzi i wciąż sięi wciąż się głowigłowi jakjak to możli­wei tak nie odzy­wa siętak nie odzy­wa się słowemnie odzy­wa się słowem te­razsłowem te­raz sie­dzite­raz sie­dzi i wciąż sięsie­dzi i wciąż się głowii wciąż się głowi jakgłowi jak to możli­wei tak nie odzy­wa się słowemtak nie odzy­wa się słowem te­raznie odzy­wa się słowem te­raz sie­dzisłowem te­raz sie­dzi i wciąż sięte­raz sie­dzi i wciąż się głowisie­dzi i wciąż się głowi jaki wciąż się głowi jak to możli­wei tak nie odzy­wa się słowem te­raztak nie odzy­wa się słowem te­raz sie­dzinie odzy­wa się słowem te­raz sie­dzi i wciąż sięsłowem te­raz sie­dzi i wciąż się głowite­raz sie­dzi i wciąż się głowi jaksie­dzi i wciąż się głowi jak to możli­we

Ni­by mil­cze­nie jest złotem, ja się zas­ta­nawiam, czy nie sreb­rem. Czy nie le­piej jest dzielić się swoimi myśla­mi , na­wet jeżeli nie każdy jest w sta­nie je odeb­rać pra­widłowo? Wielu mędrców wciąż mil­czy, być może dla­tego są pos­trze­gani ja­ko głup­cy, bo nikt nie zna ich myśli? Wiesz, nieraz myślę so­bie, że to lek­ka prze­sada gdy mil­cze­nie przys­tra­jamy złotem. Po cza­sie może się oka­zać, że ta cisza, to tyl­ko zar­dze­wiała blacha, niemająca nic wspólne­go ze złotem. Wiem, nieraz bra­kuje słów szczególnie gdy myśli zap­rzątnięte...aczkol­wiek złoto jest szlachet­ne i wy­daje się dużym nietak­tem gdy nim za­tyka­my dziury niez­reczne­go mil­cze­nia lub ciszy pow­stałej w wy­niku niekon­tro­lowa­nego wybuchu.Ona - mil­cze­nie jest złotem... On - tak wiem... dla was wszys­tko mu­si się świecić. 011 Cze­mu mil­czysz, sko­ro wiesz że ktoś cze­ka na Twój głos. Cze­mu cze­kasz na głos, sko­ro wiesz że nikt się nie odezwie. Jak to jest, że masz nadzieje a ktoś ją traci. Stań jak słup so­li, nie mów nic. Ale nie mil­cz już więcej.Rzeczą ludzką jest bać się Ale nie rozumiem Cze­mu ta­ki strach nas nie opuszcza Zaszy­wa się gdzieś na dnie nasze­go serca I żyje, jak pa­sożyt, odzy­wa się Cza­sem niszczy nam życie, tak codziennie Przez la­ta, wyczer­pując nasze siły I choć już daw­no nie ma się cze­go bać On zaw­sze tam so­bie będzie, żyjąc Pasożytując