Utul mnie do snu. Twój od­dech tańczący na mo­jej skórze. Twój od­dech wib­rujący przy moim uchu. Twój od­dech owiewający mo­je us­ta, szyję. Twój od­dech mie­szający się z moim oddechem. Tyl­ko te­go pot­rze­buję, by zasnąć. Utul mnie.


utul-mnie-do snu-twój-od­dech-ńczący-na mo­jej-skórze-twój-od­dech-wib­rujący-przy-moim-uchu-twój-od­dech-owiewający-mo­-us­
zamalautulmniedo snutwójod­dechtańczącyna mo­jejskórzewib­rującyprzymoimuchuowiewającymo­jeus­taszyjęmie­szający sięz moimoddechemtyl­kote­gopot­rze­bujęby zasnąćutul mnieutul mniemnie do snutwój od­dechod­dech tańczącytańczący na mo­jejna mo­jej skórzetwój od­dechod­dech wib­rującywib­rujący przyprzy moimmoim uchutwój od­dechod­dech owiewającyowiewający mo­jemo­je us­tatwój od­dechod­dech mie­szający sięmie­szający się z moimz moim oddechemtyl­ko te­gote­go pot­rze­bujęutul mnie do snutwój od­dech tańczącyod­dech tańczący na mo­jejtańczący na mo­jej skórzetwój od­dech wib­rującyod­dech wib­rujący przywib­rujący przy moimprzy moim uchutwój od­dech owiewającyod­dech owiewający mo­jeowiewający mo­je us­tatwój od­dech mie­szający sięod­dech mie­szający się z moimmie­szający się z moim oddechemtyl­ko te­go pot­rze­buję

Co pamiętam: nie twój od­dech choć przyp­ra­wiał mnie o dreszcze nie twój uśmiech choć świat mój drżał w posadach Ja... pa­miętam bi­cie two­jego serca.Uwiel­biam twe spoj­rze­nie w myślach roz­bierasz mnie twój za­pach na mej skórze zmysłowo kręci mnie za­tańczę dziś dla Ciebie biod­ra­mi skuszę Cię do­tykiem mnie rozpalasz całujesz te­go chcę wiem jak na Ciebie działam prag­niesz Tyl­ko mnie mój od­dech Cię dogania niebez­pie­cznie blis­ko jest opętał całe ciało spla­tamy w jed­no się De­dyko­wany :)* 22.03.2016 Malusia_035  Chciałabym przy to­bie być z każdą chwilą łapać od­dech twój za ok­nem ciem­no już chciałabym od­dychać tak by za­pach twój zaw­sze czuć za ok­nem chłod­no już chciałabym blis­ko być per­fum twoich czuć smak za ok­nem świ­ta już chciałabym zno­wu spać bo bez­senność go­ni mnie za ok­nem po­ranek już za­mykam oczy sen go­ni mnie chciałabym... przy ok­nie dziew­czę śpi.Znów sta­je w progu ser­ce sta­je, dech zapiera Wiat­rem się staję Co pieści Cię co każdy spacer Wpla­tam się w Two­je włosy Ak­sa­mitną suk­nie w kwiaty Czu­je Twój od­dech na ramieniu Który wzma­ga się z każdą chwilą A ja zmieniając wciąż postacie Skra­dam po­mału powietrze Po kawałeczku I tonę.. W ak­sa­micie ciała Twego..Czekam... Pełna emoc­ji i eufo­rii Dziś zno­wu cię poczuję... Mo­je ciało stęsknione Do­maga się twoich pie­szczot Prag­nie poczuć twój od­dech na skórze I nie ważne ko­go przed chwilą całowałeś I nie ważne ko­go przytulałeś Za­raz mnie dot­kniesz Za chwilę uga­sisz moją tęsknotę Jeszcze tyl­ko moment... I zno­wu poczuję Cię w so­bie I zno­wu zas­ma­kuję twej męskości I za chwilę będę zno­wu spełniona... Czekam... A czas ze mnie drwi...jeszcze noszę twój od­dech na ustach kawą zak­li­nam szepty gdy mówisz do mnie przez sen to o czym nam się nie śniło wdycham sen­ny­mi zmysłami prze­siąknięte tobą powietrze a po­tem us­ta­wiam na stole je­den ta­lerz i pół filiżanki i tyl­ko jeszcze ser­ce oszukać że Cię tu nig­dy nie było