Uwiel­biam, kiedy przychodzisz i bez słów mówisz, że kochasz. Mam Cię na końcu języ­ka wte­dy. Myślami.


uwiel­biam-kiedy-przychodzisz-i bez-słów-mówisz-że kochasz-mam cię-na końcu-języ­ka-wte­dy-myślami
iluzjanagouwiel­biamkiedyprzychodziszi bezsłówmówiszże kochaszmam cięna końcujęzy­kawte­dymyślamikiedy przychodziszprzychodzisz i bezi bez słówsłów mówiszmam cię na końcuna końcu języ­kajęzy­ka wte­dykiedy przychodzisz i bezprzychodzisz i bez słówi bez słów mówiszmam cię na końcu języ­kana końcu języ­ka wte­dykiedy przychodzisz i bez słówprzychodzisz i bez słów mówiszmam cię na końcu języ­ka wte­dykiedy przychodzisz i bez słów mówisz

Uwiel­biam kiedy uśmie­chasz się do mnie łobuzersko. Uwiel­biam kiedy nasze us­ta łączą się w de­likat­nym po­całun­ku. Uwiel­biam kiedy szep­czesz, że mnie kochasz. Szko­da, że ro­bisz to tyl­ko we śnie.“ Mówisz, że kochasz deszcz, a rozkładasz pa­rasolkę, gdy zaczy­na padać. Mówisz, że kochasz słońce, a cho­wasz się w cieniu, gdy zaczy­na grzać. Mówisz, że kochasz wiatr, a za­mykasz ok­no, gdy zaczy­na wiać. Właśnie dla­tego boję się, gdy mówisz, że kochasz mnie. ” To, że mil­czę nie oz­nacza, że nie mam nic do po­wie­dze­nia. Wręcz prze­ciw­nie, gdyż na końcu języ­ka mam ty­siące słów.Więc chce Pan wie­dzieć jak to jest być mną? Po­wiem Pa­nu. Uwiel­biam to, szczerze uwiel­biam być sobą. A wie Pan cze­mu? Tyl­ko dla­tego, że nie znam żad­nej alternatywy...uwiel­biam pat­rzeć jak śpisz, jes­teś wte­dy ta­ki niewin­nie piękny.Uwiel­biam jak na mnie pat­rzysz, wte­dy Two­je oczy naj­piękniej się błyszczą.