w świętym chaosie grze­biemy ideały - bez­droża sacrum 


w świętym-chaosie-grze­biemy-ideały-bez­droża-sacrum 
maverick123w świętymchaosiegrze­biemyideałybez­drożasacrum w świętym chaosiechaosie grze­biemygrze­biemy ideałyideałybez­drożabez­droża sacrum w świętym chaosie grze­biemychaosie grze­biemy ideałygrze­biemy ideałybez­droża sacrum w świętym chaosie grze­biemy ideałychaosie grze­biemy ideaływ świętym chaosie grze­biemy ideały

W trak­cie po­koju, sy­nowie grze­bią swoich ojców; pod­czas woj­ny, oj­co­wie grze­bią swoich synów.Święty, który wie, że jest świętym, nie jest świętym albo mówiąc inaczej: już nim nie jest.Modlitwa to odwaga zbliżenia się do sacrum poprzez szept, słowo, myśl.za­palasz mnie nieświadomie tak bar­dzo roz­grze­wasz ciepłotą ser­ca i słowem płonę, duży ten płomień is­krzę - niczym świeca ociekam lawą uczuć spływam na podłogę leżę bez ruchu, dumam by w chłodzie bez Ciebie zas­tygnąć nieruchomo twar­da parafina… *enjoy przej­rzyście zim­ne spoj­rze­nie przeszy­wa jak lo­dowy grot a jed­nak jest w nim coś ciepłego coś co roz­grze­wa krwiobieg przy­jem­nie jest wzdychać do Ciebie i marzyć że wzdychasz tak samo choćby mroźnym su­rowym oddechem roz­grze­wa mnie myśl o Tobie Grze­siu się za­kochał w Oli­wii, Oli­wia nie chce Grzesia, Grze­siu płacze przez Oli­wię, Oli­wia śmieje się z Grzesia.