W dzi­siej­szym świecie wy­rażamy swo­je uczu­cia przez te­lefon , in­ternet ... Już nikt nie pot­ra­fi po­wie­dzieć cze­goś pros­to w oczy .


w dzi­siej­szym-świecie-wy­rażamy-swo­-uczu­cia-przez-te­lefon- in­ternet-już-nikt-nie pot­ra­fi-po­wie­dzieć-cze­goś-pros­to
nasiaw dzi­siej­szymświeciewy­rażamyswo­jeuczu­ciaprzezte­lefon in­ternetjużniktnie pot­ra­fipo­wie­dziećcze­gośpros­tow oczyw dzi­siej­szym świecieświecie wy­rażamywy­rażamy swo­jeswo­je uczu­ciauczu­cia przezprzez te­lefon in­ternetjużjuż niktnikt nie pot­ra­finie pot­ra­fi po­wie­dziećpo­wie­dzieć cze­goścze­goś pros­topros­to w oczyw oczyw dzi­siej­szym świecie wy­rażamyświecie wy­rażamy swo­jewy­rażamy swo­je uczu­ciaswo­je uczu­cia przezuczu­cia przez te­lefon in­ternet jużjuż niktjuż nikt nie pot­ra­finikt nie pot­ra­fi po­wie­dziećnie pot­ra­fi po­wie­dzieć cze­gośpo­wie­dzieć cze­goś pros­tocze­goś pros­to w oczypros­to w oczyw dzi­siej­szym świecie wy­rażamy swo­jeświecie wy­rażamy swo­je uczu­ciawy­rażamy swo­je uczu­cia przezswo­je uczu­cia przez te­lefon in­ternet już niktjuż nikt nie pot­ra­fijuż nikt nie pot­ra­fi po­wie­dziećnikt nie pot­ra­fi po­wie­dzieć cze­gośnie pot­ra­fi po­wie­dzieć cze­goś pros­topo­wie­dzieć cze­goś pros­to w oczycze­goś pros­to w oczyw dzi­siej­szym świecie wy­rażamy swo­je uczu­ciaświecie wy­rażamy swo­je uczu­cia przezwy­rażamy swo­je uczu­cia przez te­lefon in­ternet już nikt nie pot­ra­fijuż nikt nie pot­ra­fi po­wie­dziećjuż nikt nie pot­ra­fi po­wie­dzieć cze­gośnikt nie pot­ra­fi po­wie­dzieć cze­goś pros­tonie pot­ra­fi po­wie­dzieć cze­goś pros­to w oczypo­wie­dzieć cze­goś pros­to w oczy

Co znaczy miłość w dzi­siej­szym świecie .? Gdzie słowo kocham znaczy tak niewiele, nie jest jak kiedyś wyz­na­niem uczu­cia i zarazem cze­goś piękne­go jest zwykłym słowem, które ma ta­kie sa­mo znacze­nie co wszys­tkie in­ne. ~Odmienna37.!~ Chciałam Ci po­wie­dzieć, że to ko­niec te­go zim­ne­go spoj­rze­nia, ale nie pot­ra­fiłam obrócić się i odejść. Tak po pros­tu odejść, nie pat­rząc na Two­je smut­ne oczy. To nic, że nie widziałam Cię przez cały rok, a może więcej. Co­raz częściej spoglądam na Ciebie, gdy za­mykam oczy. Na­wet wte­dy nie pot­ra­fię po­wie­dzieć Ci, że to ko­niec. Ciągnę to bez­sensu. Dro­gi Aniele.Nie pot­ra­fię już kochać ,nie pot­ra­fię już niena­widzić. Ob­ce są mi uczu­cia ta­kie jak ra­dość i za­dowo­lenie jest we mnie mnóstwo żalu i bólu .Życie wys­sało ze mnie te uczu­cia .jes­tem wypalona.- Cze­go pragniesz? - Pragnę móc po­wie­dzieć, że przy­jaźń is­tnieje i zna­leźć przy­jaciela na dob­re i złe. Pragnę móc po­wie­dzieć kocham Cię i wie­dzieć, że to uczu­cie jest praw­dzi­we i odwzajemnione.Naz­wa­nie go im­po­ten­tem bar­dziej za­bolało niż to, ze już nig­dy nie zo­baczy mnie na oczy. Ta­ki świat dziec­ko. Uczu­cia szlak tra­fił, a jak już coś się czu­je, to zaw­sze przeszkadza mo­ja nad­mier­na ak­tywność seksualna.W dzi­siej­szym świecie nie wol­ność jest prob­le­mem. Wol­ność już jest. Po­zos­tało py­tanie: co zro­bić z wolnością?