W głowie Mo­jej zam­knięta jak w zamku. Budzi się ze mną, dzień w dzień o poranku. I przez dzień cały to­warzys­twa dot­rzy­muje. Gdy Mor­feusz wzy­wa - na krok nie od­stępu­je. A myśli Ją Mo­je to tulą to całują, by była trzy met­ry nad niebem - dziel­nie pil­nują. Tak so­bie Księżniczka w głowie mej za­mie­szkała. I zu­pełnie przy­pad­ko­wo Mój świat poskładała.


w głowie-mo­jej-zam­knię-jak w zamku-budzi ę-ze mną-dzień-w dzień-o poranku-i-przez-dzień-cały-to­warzys­twa-dot­rzy­muje-gdy
rastanatusiaw głowiemo­jejzam­kniętajak w zamkubudzi sięze mnądzieńw dzieńo porankuprzezcałyto­warzys­twadot­rzy­mujegdymor­feuszwzy­wa na kroknie od­stępu­jemyśliją mo­jeto tuląto całująbybyłatrzymet­rynadniebem dziel­niepil­nujątakso­bieksiężniczkaw głowiemejza­mie­szkałazu­pełnieprzy­pad­ko­womójświatposkładaław głowie mo­jejmo­jej zam­kniętazam­knięta jak w zamkubudzi się ze mnądzień w dzieńw dzień o porankui przezprzez dzieńdzień całycały to­warzys­twato­warzys­twa dot­rzy­mujegdy mor­feuszmor­feusz wzy­wa na krok nie od­stępu­jemyśli ją mo­jeją mo­je to tuląto tulą to całująby byłabyła trzytrzy met­rymet­ry nadnad niebem dziel­nie pil­nujątak so­bieso­bie księżniczkaksiężniczka w głowiew głowie mejmej za­mie­szkałai zu­pełniezu­pełnie przy­pad­ko­woprzy­pad­ko­wo mójmój światświat poskładaław głowie mo­jej zam­kniętamo­jej zam­knięta jak w zamkudzień w dzień o porankui przez dzieńprzez dzień całydzień cały to­warzys­twacały to­warzys­twa dot­rzy­mujegdy mor­feusz wzy­waa myśli ją mo­jemyśli ją mo­je to tuląją mo­je to tulą to całująby była trzybyła trzy met­rytrzy met­ry nadmet­ry nad niebemtak so­bie księżniczkaso­bie księżniczka w głowieksiężniczka w głowie mejw głowie mej za­mie­szkałai zu­pełnie przy­pad­ko­wozu­pełnie przy­pad­ko­wo mójprzy­pad­ko­wo mój światmój świat poskładała

Kiedy jes­teś obok czuję się jak bym była
kiedy-jes­teś-obok-czuję ę-jak bym-była-trzy-met­ry-nad-niebem 
Gdy w słoneczny let­ni dzień masz do wy­boru: sie­dze­nie nad try­gono­met­rią al­bo per­spek­tywę kon­certów to wiado­mo, że wy­bie­rzesz to drugie. -Agnieszka Chylińska
gdy-w słoneczny-let­-dzień-masz-do wy­boru-sie­dze­nie-nad-try­gono­met­rią-al­bo-per­spek­tywę-kon­certów-to wiado­mo