w ka­ted­rze no­cy cicho płynie modlitwa zmo­ry usypia spokój dob­re­go ducha mnie dotyka w zwier­ciad­le ziszcza się sen klątwa zni­ka jak przeg­na­ne wid­mo śmierci noc ot­wiera prze­de mną no­wy dzień 


w ka­ted­rze-no­cy-cicho-płynie-modlitwa-zmo­ry-usypia-spokój-dob­re­go-ducha-mnie-dotyka-w-zwier­ciad­-ziszcza ę-sen-klątwa-zni­ka
mac790w ka­ted­rzeno­cycichopłyniemodlitwazmo­ryusypiaspokójdob­re­goduchamniedotykazwier­ciad­leziszcza sięsenklątwazni­kajak przeg­na­newid­mośmiercinocot­wieraprze­demnąno­wydzień w ka­ted­rze no­cyno­cy cichocicho płyniepłynie modlitwamodlitwa zmo­ryzmo­ry usypiausypia spokójspokój dob­re­godob­re­go duchaducha mniemnie dotykadotyka ww zwier­ciad­lezwier­ciad­le ziszcza sięziszcza się sensen klątwaklątwa zni­kazni­ka jak przeg­na­nejak przeg­na­ne wid­mowid­mo śmierciśmierci nocnoc ot­wieraot­wiera prze­deprze­de mnąmną no­wyno­wy dzień w ka­ted­rze no­cy cichono­cy cicho płyniecicho płynie modlitwapłynie modlitwa zmo­rymodlitwa zmo­ry usypiazmo­ry usypia spokójusypia spokój dob­re­gospokój dob­re­go duchadob­re­go ducha mnieducha mnie dotykamnie dotyka wdotyka w zwier­ciad­lew zwier­ciad­le ziszcza sięzwier­ciad­le ziszcza się senziszcza się sen klątwasen klątwa zni­kaklątwa zni­ka jak przeg­na­nezni­ka jak przeg­na­ne wid­mojak przeg­na­ne wid­mo śmierciwid­mo śmierci nocśmierci noc ot­wieranoc ot­wiera prze­deot­wiera prze­de mnąprze­de mną no­wymną no­wy dzień 

Ze mną można tyl­ko w da­li zni­kać cicho. -Edward Stachura
ze mną-można-tyl­ko-w da­li-zni­kać-cicho
Co dzień godzina ranna odradza mnie
co-dzień-godzina-ranna-odradza-mnie-hosanna-a-wieczór-śmierci-brat-co-noc-odbiera-mi-świat
Na­wet, gdy widzę siebie w krzy­wym zwier­ciad­le ciągle jes­tem ta­ki sam. -Kapitan
na­wet-gdy-widzę-siebie-w krzy­wym-zwier­ciad­-ągle-jes­tem-­ki-sam