W końcu w którymś mo­men­cie wszys­cy sta­jemy się liczbą w ta­beli, prawda? 


w końcu-w którymś-mo­men­cie-wszys­cy-sta­jemy ę-liczbą-w ­beli-prawda 
jonathan kellermanw końcuw którymśmo­men­ciewszys­cysta­jemy sięliczbąw ta­beliprawda w końcu w którymśw którymś mo­men­ciemo­men­cie wszys­cywszys­cy sta­jemy sięsta­jemy się liczbąliczbą w ta­beliw końcu w którymś mo­men­ciew którymś mo­men­cie wszys­cymo­men­cie wszys­cy sta­jemy sięwszys­cy sta­jemy się liczbąsta­jemy się liczbą w ta­beliw końcu w którymś mo­men­cie wszys­cyw którymś mo­men­cie wszys­cy sta­jemy sięmo­men­cie wszys­cy sta­jemy się liczbąwszys­cy sta­jemy się liczbą w ta­beliw końcu w którymś mo­men­cie wszys­cy sta­jemy sięw którymś mo­men­cie wszys­cy sta­jemy się liczbąmo­men­cie wszys­cy sta­jemy się liczbą w ta­beli

Cho­ciaż nie wiem, czy nie chra­piesz w no­cy, czy opuszczasz klapę w toale­cie, czy Two­je li­nie w którymś mo­men­cie łączą się z moimi na pa­pilar­nej autos­tradzie i czy kiedy­kol­wiek po­każesz mi pal­cem wieżę Eif­fla, to chcę Cię mieć przy so­bie przez całą wieczność. Wy­bacz mi, jeśli kiedy­kol­wiek zmienię zda­nie i stwier­dzę, że i wie­czność z Tobą to za mało.Jeśli jes­teś kocha­ny w mo­men­cie przyjścia na świat, a także w tym, gdy z niego od­chodzisz, jest OK. Wte­dy wszys­tkie in­ne rzeczy, które wy­darzyły się w twoim życiu nie sta­nowią już problemu.W mo­men­cie, gdy zgasną już wszys­tkie gwiaz­dy, przes­tanę wie­rzyć w Księżyc, a Słońce nie będzie przy­pomi­nało już o wspólnych zacho­dach, do­piero wte­dy będę w sta­nie poczuć, że wszys­tko, co się wy­darzyło nie ma już żad­ne­go znacze­nia. Że ta podróż skończyła się już na zawsze.Do­piero gdy stra­cimy wszys­tko, sta­jemy się zdol­ni do wszystkiego.Śmierć w każdej chwi­li, oto je­dyna dro­ga, która zaw­sze stoi przed na­mi ot­wo­rem. I wy­biera­my ją w końcu wbrew sa­mym so­bie. Al­bo re­zyg­nu­jemy i de­cydu­jemy się na nią świadomie.•