W końcu zde­cydo­wałam się,by po­wie­dziec Ci co czuję,ale Ty mówiłeś tyl­ko o tym ja­ka ona jest dla Ciebie ważna...


w końcu-zde­cydo­wałam-ęby-po­wie­dziec-ci co czujęale-ty mówiłeś-tyl­ko-o tym-ja­ka-ona-jest dla-ciebie-ważna
anjaw końcuzde­cydo­wałamsiębypo­wie­dziecci co czujęalety mówiłeśtyl­koo tymja­kaonajest dlaciebieważnaw końcu zde­cydo­wałamty mówiłeś tyl­kotyl­ko o tymo tym ja­kaja­ka onaona jest dlajest dla ciebieciebie ważnaty mówiłeś tyl­ko o tymtyl­ko o tym ja­kao tym ja­ka onaja­ka ona jest dlaona jest dla ciebiejest dla ciebie ważnaty mówiłeś tyl­ko o tym ja­katyl­ko o tym ja­ka onao tym ja­ka ona jest dlaja­ka ona jest dla ciebieona jest dla ciebie ważnaty mówiłeś tyl­ko o tym ja­ka onatyl­ko o tym ja­ka ona jest dlao tym ja­ka ona jest dla ciebieja­ka ona jest dla ciebie ważna

Zde­cydo­wałam się być szczęśli­wa, bo od te­go jes­tem piękniejsza.Gdy zo­baczyłem ją w ta­kim sta­nie miałem ochotę krzyczeć... udu­sić ją... uderzyć...przy­tulić... po­wie­dzieć, ja­ka jest dla mnie ważna. Ale tyl­ko wzruszyłem ra­miona­mi i poszedłem da­lej, mówiąc, że ta­kie jest życie...Sta­ra. Wszys­cy uważają ją za sza­loną, ale ja czuję, że ona wie. Wie o rzeczach, których jeszcze nie ma, ale które kiedyś nastąpią w mo­jej i w cudzej przyszłości.Roz­poznać szczęście, kiedy leży u twych stóp, mieć od­wagę i zde­cydo­wać i pochy­lić się, chwy­cić je w dłonie... i zat­rzy­mać. To mądrość ser­ca. Mądrość, która jest tyl­ko lo­giką, to mało...wiem, że świet­li­ki nie gasną na twoim niebie bo gwiaz­dy spa­dając zbyt moc­no parzą pisząc o tym, że boli chcę tyl­ko po­wie­dzieć, że przecież nie każda śmierć jest o umieraniu nie każdy paz­no­kieć o drzazdze a miłość nie każda tli się zwątpieniem to nic, że jest ciebie tak niewiele sko­ro ulot­ne je­dynie praw­dzi­wie istnieje Py­tasz cze­go chcę od Ciebie? Myślałam że jes­teś na ty­le in­te­ligen­tny by się do­myślić, nie wzięłam pop­rawki na to że jes­teś fa­cetem... Wam wszys­tko trze­ba po­wie­dzieć wprost więc mówię nie tak to miało wyglądać, jeśli dla Ciebie jest ok to dziw­na spra­wa, dla mnie miłość sza­cunek i kocha­nie wygląda inaczej....