W miłos­nym uścis­ku połącze­ni do­tyka­my nieba, sma­kuje­my ust swych przy roz­dartym drzewie. Ro­zum pod­po­wiada jak postąpić należy, a ser­ce jak trzeba... ...roz­darte myśli przy roz­dartym drze­wie......spląta­ne ko­narem połączo­ne na wieki... *** *** *** *** *** Alicji MP 


w miłos­nym-uścis­ku-połącze­-do­tyka­my-nieba-sma­kuje­my-ust-swych-przy-roz­dartym-drzewie-ro­zum-pod­po­wiada-jak postąpić
marek1410w miłos­nymuścis­kupołącze­nido­tyka­myniebasma­kuje­myustswychprzyroz­dartymdrzewiero­zumpod­po­wiadajak postąpićnależyser­cejak trzebaroz­dartemyślidrze­wiespląta­neko­narempołączo­nena wiekialicjimp w miłos­nym uścis­kuuścis­ku połącze­nipołącze­ni do­tyka­mydo­tyka­my niebasma­kuje­my ustust swychswych przyprzy roz­dartymroz­dartym drzewiero­zum pod­po­wiadapod­po­wiada jak postąpićjak postąpić należyser­ce jak trzebajak trzeba roz­darteroz­darte myślimyśli przyprzy roz­dartymroz­dartym drze­wiespląta­nedrze­wiespląta­ne ko­naremko­narem połączo­nepołączo­ne na wiekina wieki ****** alicjialicji mp w miłos­nym uścis­ku połącze­niuścis­ku połącze­ni do­tyka­mypołącze­ni do­tyka­my niebasma­kuje­my ust swychust swych przyswych przy roz­dartymprzy roz­dartym drzewiero­zum pod­po­wiada jak postąpićpod­po­wiada jak postąpić należya ser­ce jak trzebaser­ce jak trzeba roz­dartejak trzeba roz­darte myśliroz­darte myśli przymyśli przy roz­dartymprzy roz­dartym drze­wiespląta­neroz­dartym drze­wiespląta­ne ko­naremdrze­wiespląta­ne ko­narem połączo­neko­narem połączo­ne na wiekipołączo­ne na wieki ***na wieki *** ****** *** alicji*** alicji mp 

Ser­cem przy­ciągnę po strumieniach i spa­le słowa już wymarłe ob­darte pus­te bez znaczenia na­dam roz­mową nową barwę. Roz­biorę smu­tek z bezsilności ułożę sny w spo­koj­nej ciszy roz­każę w górę biec miłości i może wte­dy ją usłyszysz.Jeśli się dob­rze zas­ta­nowić, zdra­da ma szczególny smak dla jej ofiary. Człowiek za­tapia się w swo­jej ra­nie, roz­koszu­je się własną roz­paczą. I tak jak w przy­pad­ku zaz­drości, głębiej sma­kuje ją ofiara jej kon­sekwen­cji niż sam od­po­wie­dzial­ny za akt.bra­kuje mądrych czynów słów ser­ca co biegną pod wiatr nie mylą się wiedzą to nie ob­rażaj inteligencji* chci­wość to skłon­ność chęć po­siada­nia cze­goś cze­go nie obej­mu­je ro­zum by być równym* gdy wy­cis­kam ci ko­lejną łzę nie myśl o mnie na­darem­nie nie roz­praszaj ust rzu­caj wszys­tko pod stopy Zbawiciela tyl­ko On wie jak wyp­ro­wadzić dobro z każdej ścieżki tru­du dnia  Na świeżo ściętym dywanie odurze­ni zapachem białych pąków róż zwie­dza­my ogród …naszych ciał Chci­wie choć nikt nas nie goni raz za ra­zem sięgamy po kielichy ust upi­jając się …naszy­mi zmysłami Schodzi­my co raz głębiej przy­jem­nie mrowi gdy słod­ki nektar pul­su­je ciepłem …nasze­go spełnienia Spląta­ni jak łody­gi w bukiecie jed­no stanowimy ku so­bie wzdychając dzieli­my się …swoimi snami Odys, sier­pień 2014 http://odyssynlaertesa.wordpress.com/2014/08/12/rozana-fantazja-dla-m-pod-wplywem-bialych-roz-andreia-markina/ Rozbłysły błys­ka­wice na niebie, śpiący ry­cerz odsłonił swą twarz. Ty kocha­na w płat­kach róż za­nurzo­na leżysz wśród łąk i dzi­kich traw. Przy To­bie staję na­gi ja­kim stworzył mnie Bóg, i wchodzę w og­ro­dy la­wen­do­wych pól. Wiatr sma­ga nasze ciała po­rywa włosów woń zat­ra­ceni w so­bie, szeptem słowa dwa aż do tanga ser­ce r/wie/ na łące spełnień w cieniu akacji ra­dość roz­pa­la policzki przy­myka po/wieki/ oślepieni w głębi­nach oczu toną Krys­ty­na A.Sz. 16.05.2016r.