W mo­jej głowie, Ja­wi się obraz, Pla­ma jasna, Na czar­nych myślach, Lato, Czuję ciepło, Trzy­mam jej dłoń, Zmęczo­ne popołudnie, Pozwól mi proszę raz jeszcze, Poczuć na mo­jej twarzy, Pro­mienie te­go sier­pniowe­go słońca, Ten wie­czo­ry wiatr.


w mo­jej-głowie-ja­wi ę-obraz-pla­-jasna-na-czar­nych-myślach-lato-czuję-ciepło-trzy­mam-jej-dłoń-zmęczo­ne-popołudnie-pozwól
mordechajhanuszekw mo­jejgłowieja­wi sięobrazpla­majasnanaczar­nychmyślachlatoczujęciepłotrzy­mamjejdłońzmęczo­nepopołudniepozwólmi proszęrazjeszczepoczućna mo­jejtwarzypro­mieniete­gosier­pniowe­gosłońcatenwie­czo­rywiatrw mo­jej głowieja­wi się obrazpla­ma jasnana czar­nychczar­nych myślachczuję ciepłotrzy­mam jejjej dłońzmęczo­ne popołudniepozwól mi proszęmi proszę razraz jeszczepoczuć na mo­jejna mo­jej twarzypro­mienie te­gote­go sier­pniowe­gosier­pniowe­go słońcaten wie­czo­rywie­czo­ry wiatrna czar­nych myślachtrzy­mam jej dłońpozwól mi proszę razmi proszę raz jeszczepoczuć na mo­jej twarzypro­mienie te­go sier­pniowe­gote­go sier­pniowe­go słońcaten wie­czo­ry wiatr

pa­miętam tam­ten czas pa­miętam ten ciepły wiatr pa­miętam te wie­czo­ry pa­miętam o pro­mieniach słońca chciałbym jeszcze raz złapać tam­ten wiatr chciałbym jeszcze raz poczuć tam­ten czas chciałbym dot­rzeć tam znów chciałbym poczuć jej mgłę o po­ran­ku chciałbym znów widzieć te gwiaz­dy chciałbym znów poczuć jej od­dech nie mogę się docze­kać pow­ro­tu nad rzekę Noc, Mrok, Te­raz widzę dokładnie, Ka­lec­two mo­jej duszy, W tej cze­ni ja­wią mi się, Dziury w niej powypalane, Noc, Światło księżyca, Słyszę bicie, Ze­gar na ścianie, Ser­ce w piersi, Raz jed­no, raz drugie, Noc, Mo­je łóżko, Do­biega mnie muzyka, To myśli niepokorne, W dzień uśpione, Tańczą w mo­jej głowie, Cisza, Bezsenność, Ma­luję jej obraz, Bar­wa­mi moich wspomnień, Mi­jają minuty, 4:15, świta.Za­mykam oczy czuję ciepło na licu wiosen­ny dotyk Jeszcze jej tu­taj nie ma  lecz po­woli się zbliża Kil­ka słów błądzi w mo­jej głowie..tych niewy­powie­dzianych które mogły cię zat­rzy­mać. i cza­sem jak wiatr- umy­kają one nieuchwynie Na ser­cu leżą ciężarem wspom­nienia tych dłoni które nie zdążyły dot­knąć twoich ust ..tak obłędnych ! I wie­czo­rami gdy jes­teś gdzieś.. pra­wie przy mnie po­mimo mo­jej sa­mot­ności i chłodu tej no­cy czu­je twój za­pach jak zap­la­tał się w mo­je włosy. Jes­teś gdzieś... -ale nie tam... gdzie powinieneś.poczułem twoją dłoń na mo­jej skroni jej dotyk jedwabisty czuję uczu­cia smak tak czysty jak wo­da ze źródła uczucia jak mor­ska fala a świat się oddala i cze­ka w kącie zapatrzony *** Dział: Liryki *** Zbig­niew Małecki w mo­jej głowie wiosna choć błoto na drodze zalega wiel­ka plucha w mieście a w ser­cu wiel­ka potrzeba słońca za­palam je w głowie i to­bie podpowiem że też masz to zrobić pro­myki w głowę włożyć za­pach trawy rosę mgłę roz­pa­lić pragnienia sny i marzenia