W płoche dłonie łapię zni­kome życie. Gwiaz­dka z nieba.  


w płoche-dłonie-łapię-zni­kome-życie-gwiaz­dka-z nieba- 
papużkaw płochedłoniełapięzni­komeżyciegwiaz­dkaz nieba w płoche dłoniedłonie łapięłapię zni­komezni­kome życiegwiaz­dka z niebaw płoche dłonie łapiędłonie łapię zni­komełapię zni­kome życiew płoche dłonie łapię zni­komedłonie łapię zni­kome życiew płoche dłonie łapię zni­kome życie

myślałam o prezencie dla ciebie na święta miał być prawdziwą gwiaz­dką z nieba dobrze że jeszcze nic nie kupiłam już nie trzeba Nieboga Gwiaz­dka mała na niebie błyszczeć sa­ma chciała, tak się rozpychała, że z nieba słońce i księżyc zepchała. A kiedy su­mienie ug­ryzło Niebogę, przep­raszała nis­ko chyląc głowę. W złości o swo­je wdzięki się przewróciła i cały blask straciła. Te­raz na in­nym niebie świętą grywa i myśli Niebo­ga, że będzie szczęśli­wa.Niech Się Spełniają Wszys­tkie Nasze Pragnienia Gwiaz­dka już świeci [ ] [ ] [ ] Cza­sem słowa budzą dreszcze są jak muśnięcia drżących ust po sprag­nionej skórze aż chciało by się pragnąć więcej być bliżej by unieść się do nieba w tańcu ciał i jak płoche motyle opaść ra­zem w zachwycie całować dłoni puls i kochać się dzi­ko, namiętnie bez słów całe życie...Dam Ci gwiaz­dkę z nieba Dla mnie? Nie! Nie trze­ba. To czym mogę Cię uraczyć, By za bar­dzo nie zniesmaczyć. Nie chcę gwiaz­dek, są na niebie Pot­rze­buję tyl­ko Ciebie.Miłość prawdziwa Miłość jedyna Uśmiech Twój pełen na­de mną zachwytu... Spoj­rze­nie Twoje gwiaz­dy nieba me­go - oczy Twe... Świat mój cały bezpieczny zam­knięty w szepcie i Twoich hoj­nych czułością ramionach... Miłość nasza Grzech ludzki Zaz­drość wszys­tkich bogów, Miłość nasza Jedyna, aż do grobu, Miłość nasza sple­cione w uścis­ku dłonie, Miłość nasza na ludzkie ZAWSZE i dzień dłużej...