w rodzi­nie wiel­kich skąpców. - byłeś u le­karza, gre­gor ? co u ciebie zna­lazł ? - pra­wie wszys­tko ! miałem je­denaście do­larów, dziesięć mu­siałem mu oddać 


w rodzi­nie-wiel­kich-skąpców-byłeś-u ­karza-gre­gor- co u ciebie-zna­lazł-pra­wie-wszys­tko- miałem-­denaście-do­larów
lovely-girlw rodzi­niewiel­kichskąpcówbyłeśu le­karzagre­gor co u ciebiezna­lazłpra­wiewszys­tko miałemje­denaściedo­larówdziesięćmu­siałemmu oddać w rodzi­nie wiel­kichwiel­kich skąpcówbyłeśbyłeś u le­karza co u ciebie zna­lazłzna­lazłpra­wiepra­wie wszys­tko miałem je­denaścieje­denaście do­larówdziesięć mu­siałemmu­siałem mu oddać w rodzi­nie wiel­kich skąpcówbyłeś u le­karza co u ciebie zna­lazłpra­wie wszys­tko miałem je­denaście do­larówdziesięć mu­siałem mu oddać 

Naród, który nie wie­rzy w wiel­kość i nie chce ludzi wiel­kich, kończy się. Trze­ba wie­rzyć w swą wiel­kość i pragnąć jej.Przyszła - nie wiado­mo kiedy i skąd... A ja, będąc głupim i znów naiwnym od­dałem jej wszys­tko co miałem najlepszego. Wzięła to z ra­dością i uczy­niła swoją zabawką, ka­lecząc i dźgając połata­ne ser­ce, po­tem od wszys­tkiego umy­wając ręce odeszła po­zos­ta­wiając z niczym... Ot Wiel­ka Miłość...Sta­wał się obiek­tem an­ty­semic­kich zacze­pek. Je­go rodzi­ce, którzy zaw­sze go o wszys­tko ob­wi­niali, bra­li stronę antysemitów.Bóg prag­nie, abyśmy uczci­wie roz­gry­wali naszą grę. To wszys­tko, cze­go Bóg od nas wy­maga: aby ludzie gra­li uczciwie.Byłeś moim nu­merem je­den ,moim chłop­czy­kiem bez wad za które­go od­dałabym życie..Byłeś, bo wszys­tko zniszczyłeś..Pra­cuj tak, jak­by wszys­tko za­leżało od ciebie ale ufaj tak, jak­by wszys­tko za­leżało od Boga.