W smut­ku za­pomi­namy często co dob­re­go spot­kało nas wcześniej. Rozżale­nie jest nad­rzędnym ele­men­tem naszej egzys­ten­cji, w ok­re­sie trwa­nia w smut­ku. Niem­niej jed­nak myślę, że my ludzie ma­my szczególne pre­dys­po­zyc­je i ten­den­cje by smu­tek potęgo­wać i pogłębiać w so­bie. Użala­my się nad sobą, inaczej nie mogę te­go naz­wać. Jed­nak wys­tar­czy by po­jawiła się na ho­ryzon­cie od­po­wied­nia osobą, która uświado­mi, że sie­dze­nie i la­men­to­wanie nicze­go nie zmieni.


w smut­ku-za­pomi­namy-często-co dob­re­go-spot­kało-nas-wcześniej-rozżale­nie jest nad­rzędnym-ele­men­tem-naszej-egzys­ten­cji
morenow smut­kuza­pomi­namyczęstoco dob­re­gospot­kałonaswcześniejrozżale­nie jest nad­rzędnymele­men­temnaszejegzys­ten­cjiw ok­re­sietrwa­niaw smut­kuniem­niej jed­nakmyślęże my ludziema­myszczególnepre­dys­po­zyc­jei ten­den­cjeby smu­tekpotęgo­waći pogłębiaćw so­bieużala­my sięnadsobąinaczejnie mogęte­gonaz­waćjed­nak wys­tar­czyby po­jawiła sięna ho­ryzon­cieod­po­wied­niaosobąktórauświado­miże sie­dze­niei la­men­to­wanienicze­gonie zmieniw smut­ku za­pomi­namyza­pomi­namy częstoczęsto co dob­re­goco dob­re­go spot­kałospot­kało nasnas wcześniejrozżale­nie jest nad­rzędnym ele­men­temele­men­tem naszejnaszej egzys­ten­cjiw ok­re­sie trwa­niatrwa­nia w smut­kuniem­niej jed­nak myślęże my ludzie ma­myma­my szczególneszczególne pre­dys­po­zyc­jepre­dys­po­zyc­je i ten­den­cjei ten­den­cje by smu­tekby smu­tek potęgo­waćpotęgo­wać i pogłębiaći pogłębiać w so­bieużala­my się nadnad sobąinaczej nie mogęnie mogę te­gote­go naz­waćjed­nak wys­tar­czy by po­jawiła sięby po­jawiła się na ho­ryzon­ciena ho­ryzon­cie od­po­wied­niaod­po­wied­nia osobąktóra uświado­miże sie­dze­nie i la­men­to­waniei la­men­to­wanie nicze­gonicze­go nie zmieniw smut­ku za­pomi­namy częstoza­pomi­namy często co dob­re­goczęsto co dob­re­go spot­kałoco dob­re­go spot­kało nasspot­kało nas wcześniejrozżale­nie jest nad­rzędnym ele­men­tem naszejele­men­tem naszej egzys­ten­cjiw ok­re­sie trwa­nia w smut­kuże my ludzie ma­my szczególnema­my szczególne pre­dys­po­zyc­jeszczególne pre­dys­po­zyc­je i ten­den­cjepre­dys­po­zyc­je i ten­den­cje by smu­teki ten­den­cje by smu­tek potęgo­waćby smu­tek potęgo­wać i pogłębiaćpotęgo­wać i pogłębiać w so­bieużala­my się nad sobąinaczej nie mogę te­gonie mogę te­go naz­waćjed­nak wys­tar­czy by po­jawiła się na ho­ryzon­cieby po­jawiła się na ho­ryzon­cie od­po­wied­niana ho­ryzon­cie od­po­wied­nia osobąże sie­dze­nie i la­men­to­wanie nicze­goi la­men­to­wanie nicze­go nie zmieni

A jed­nak mieli coś wspólne­go ze sobą. On ciągle pragnął zdo­bywać ko­biety ona ar­ka­na wie­dzy . Zdradziło go uza­leżnienie od włas­ne­go ego Przedłożył wolę zdo­bywa­nia ko­biet po­nad wolę zdo­bywa­nia wie­dzy o nich i w pew­nym mo­men­cie naj­ważniej­sze stało się dla niego już tyl­ko zry­wanie jabłek . Jakże często zwykła kpi­na by­wa je­dynym oparciem.Jeżeli jest miej­sce spot­ka­nia się nieba z ziemią, to wykłada się jed­nym słowem: be­zin­te­resow­ność. To jest przejście z teorii do prak­ty­ki, wypróbo­wanie w życiu i spraw­dze­nie te­go, co tkwi w naszej głębi, pro­bierz naszej wiary w Bo­ga. Tu możemy się prze­konać, czy żyje­my dla Bo­ga, czy na sprzedaż.Smu­tek jest sa­mowys­tar­czal­ny: by od­czuć jed­nak pełną war­tość ra­dości, mu­sisz mieć ko­goś, by się nią podzielić.Smu­tek to naj­dziw­niej­sze z uczuć: czy­ni nas bez­radny­mi. Jest jak ok­no ot­warte wbrew naszej wo­li – przy nim można tyl­ko dy­gotać z zim­na. Z cza­sem jed­nak ot­wiera się rzadziej i rzadziej, aż wreszcie całko­wicie sta­pia się z murem.Człowiek pat­rząc na in­nych ludzi i ich nieład­ne zacho­wania wo­bec naszej oso­by sta­je się zep­su­ty... W pew­nym mo­men­cie dochodzi to te­go, że już jest tak zep­su­ty, że na­wet krzyw­da blis­kich nie ro­bi na nim wrażenia... Jed­nak przychodzi dzień, w którym poz­na­je równie zep­sutą osobę i wte­dy oka­zuje się, że jed­nak chce zro­bić coś, żeby być lepszym...Sta­ram się nie przej­mo­wać złymi chwi­lami w moim życiu. Jed­nak to trud­ne, gdy jest się cho­ler­nie wrażliwą osobą, która przej­mu­je się wszys­tkim ze zdwo­joną siłą. Jes­tem tyl­ko człowiekiem, z dnia na dzień się nie zmienię. Ale war­to próbować.