W splo­cie wzniosłym dwa ciała drżące W miej­scu gdzie par­no i po­tem pachnące Na szczy­ty roz­koszy wspi­na się Ona Na mej męskości jak bluszczem opleciona 


w splo­cie-wzniosłym-dwa-ciała-drżą-w-miej­scu-gdzie-­no-i po­tem-pachną-na-szczy­ty-roz­koszy-wspi­na ę-ona-na-mej-męskoś
panbarnabaw splo­ciewzniosłymdwaciaładrżącemiej­scugdziepar­noi po­tempachnącenaszczy­tyroz­koszywspi­na sięonamejmęskościjak bluszczemopleciona w splo­cie wzniosłymwzniosłym dwadwa ciałaciała drżącedrżące ww miej­scumiej­scu gdziegdzie par­nopar­no i po­temi po­tem pachnącepachnące nana szczy­tyszczy­ty roz­koszyroz­koszy wspi­na sięwspi­na się onaona nana mejmej męskościmęskości jak bluszczemjak bluszczem opleciona w splo­cie wzniosłym dwawzniosłym dwa ciaładwa ciała drżąceciała drżące wdrżące w miej­scuw miej­scu gdziemiej­scu gdzie par­nogdzie par­no i po­tempar­no i po­tem pachnącei po­tem pachnące napachnące na szczy­tyna szczy­ty roz­koszyszczy­ty roz­koszy wspi­na sięroz­koszy wspi­na się onawspi­na się ona naona na mejna mej męskościmej męskości jak bluszczemmęskości jak bluszczem opleciona 

Miłość jest jak sta­nie na szczy­cie stro­mej góry - ry­zyko og­romne, ale ja­kie piękne widoki!  -jatoja
miłość-jest jak sta­nie-na szczy­cie-stro­mej-góry- ry­zyko-og­romne-ale-ja­kie-piękne-widoki