W twoich oczach widzę to dziec­ko, które od ra­zu pokochałeś i słyszę w duszy każde słowo, które wypowiadałeś, kiedy ja, nie pot­ra­fiłam Ci odpowiedzieć. Te­raz jes­tem już duża i chcę Ci powiedzieć. Ta­to, to Ty trzy­masz mnie przy życiu. Nie ważne jak da­leko będę, ono zaw­sze bi­je dla Ciebie.


w twoich-oczach-widzę-to dziec­ko-które-od ra­zu-pokochałeś-i-słyszę-w duszy-każde-słowo-które-wypowiadałeś-kiedy-ja
♥. skalon a.mw twoichoczachwidzęto dziec­koktóreod ra­zupokochałeśsłyszęw duszykażdesłowowypowiadałeśkiedyjanie pot­ra­fiłamci odpowiedziećte­razjes­temjużdużai chcęci powiedziećta­toto ty trzy­maszmnieprzyżyciunieważnejak da­lekobędęonozaw­szebi­jedlaciebiew twoich oczachoczach widzęwidzę to dziec­koktóre od ra­zuod ra­zu pokochałeśpokochałeś ii słyszęsłyszę w duszyw duszy każdekażde słowoktóre wypowiadałeśkiedy janie pot­ra­fiłam ci odpowiedziećte­raz jes­temjes­tem jużjuż dużaduża i chcęi chcę ci powiedziećto ty trzy­masz mniemnie przyprzy życiunie ważneważne jak da­lekojak da­leko będęono zaw­szezaw­sze bi­jebi­je dladla ciebiew twoich oczach widzęoczach widzę to dziec­koktóre od ra­zu pokochałeśod ra­zu pokochałeś ipokochałeś i słyszęi słyszę w duszysłyszę w duszy każdew duszy każde słowote­raz jes­tem jużjes­tem już dużajuż duża i chcęduża i chcę ci powiedziećto ty trzy­masz mnie przymnie przy życiunie ważne jak da­lekoważne jak da­leko będęono zaw­sze bi­jezaw­sze bi­je dlabi­je dla ciebie

Zaw­sze Cię już znajdę. Nie ważne w ja­kim wciele­niu. Za duża część mo­jej duszy zos­tała przy­pisa­na To­bie. Mi­mo, iż cza­sem mogę myśleć, że błądze. Zaw­sze będę się zbliżał do Ciebie, bo zaw­sze będę w drodze.Przy­jaźń to słowo,które od dziś dla mnie nie is­tnieje,nie ma go, poszło so­bie, uciekło ... lub nig­dy go nie było i już nie będzie... a to co było ni­by tą przy­jaźnią to tyl­ko udręka dla mo­jego życia,że kiedyś było faj­nie. Jes­tem sa­ma wczo­raj, dziś i zaw­sze -bez przyjaźni.Nie jes­tem wys­tar­czająco dob­ra dla Ciebie ?  Wiesz co to oz­nacza ? Nig­dy nie będę two­ja, nie jes­tem idealna, nie mam fi­gur­ki modelki, ani zacho­wania księżniczki, tym­bar­dziej głosu słowika. Nig­dy nie będę ideal­na w Twoich oczach. Nie warto. Ale i tak codzien­nie wie­czo­rem pat­rze w lus­tro i proszę byś mnie pokochał. Chce być idealna. Idealna.Wciaz za­daje so­bie pytanie... Co ro­bie zle..? Prze­ciez Tyl­ko Kocham i kocha­na chce byc.. Dlacze­go zaw­sze wychodze na najgorsza.. Juz mi sie nie chce... Gas­nie mo­ja nadzieja.. Po­woli, tra­ce wiare i sile.. Aby zyc, jak zaw­sze prag­ne­lam .. By zyc dla Ciebie i dla Ciebie umrzec... Nig­dy nie ocze­kiwa­lam nic w zamian.. Procz uczu­cia tak sil­ne­go jak moje I twych ra­mion.. najbezpieczniejszch.. Ale kiedy od­da­lam Ci swo­je ser­ce , ca­la siebie... Doszczetnie,. Ty wiesz, ze zaw­sze bede..... I bede.. Ty wiesz...Wiem jak dot­rzeć W za­kamar­ki Ciebie Wiem i widzę Za­pach emoc­ji na ciele Czuję bi­cie Ser­ca ko­biece­go Jes­tem z tobą I nie chcę już Więcej wie­dzieć Cze­go ci trze­ba Jes­tem i ty jes­teś Wys­tar­czy dla nas Darów Bożych Z błękit­ne­go nieba Ja... Jes­tem jedną z tych, które przy­wiązują się do jed­ne­go miłego słowa. Ta, która zaw­sze wszys­tko wyol­brzy­mia. Za­leży mi na in­nych o wiele bar­dziej, niż ja kiedy­kol­wiek znaczyłam dla nich. Ro­bię so­bie nadzieję, a po­tem płaczę. Sta­ram się tyl­ko, żeby nikt nie zauważył te­go, że jes­tem smut­na. Często się śmieję bo kocham to. Ta­ka już jes­tem. Cho­ler­nie wrażli­wa i wesoła...