W tym, w czym sa­mi grzeszy­my, jes­teśmy naj­bar­dziej su­rowi dla innych.


w tym-w czym-­mi-grzeszy­my-jes­teśmy-naj­bar­dziej-su­rowi-dla-innych
wiesław brudzińskiw tymw czymsa­migrzeszy­myjes­teśmynaj­bar­dziejsu­rowidlainnychw czym sa­misa­mi grzeszy­myjes­teśmy naj­bar­dziejnaj­bar­dziej su­rowisu­rowi dladla innychw czym sa­mi grzeszy­myjes­teśmy naj­bar­dziej su­rowinaj­bar­dziej su­rowi dlasu­rowi dla innychjes­teśmy naj­bar­dziej su­rowi dlanaj­bar­dziej su­rowi dla innychjes­teśmy naj­bar­dziej su­rowi dla innych

Jes­teśmy tym wol­niej­si, im bar­dziej działamy z in­spi­rac­ji rozsądku, a tym bar­dziej zniewo­leni, im więcej poz­wa­lamy sobą rządzić namiętnościom.Miarą praw­dzi­wego szczęścia są ilości stanów eufo­rycznych które przyżywa­my. Czym ich więcej tym jes­teśmy bar­dziej szczęśliwi.Im bliżsi są nam ludzie, tym bar­dziej jes­teśmy ślepi.Im bliżej jes­teśmy chwi­li szczęścia, tym bar­dziej niepo­koi nas je­go ułuda.Jes­teśmy kształto­wani przez nasze myśli. Jes­teśmy tym, czym one są. Gdy umysł jest niezmąco­ny, przychodzi szczęście i podąża za na­mi jak cień.