W zmar­szczkach wokół oczu czai się śmierć.


w zmar­szczkach-wokół-oczu-czai ę-śmierć
respirerw zmar­szczkachwokółoczuczai sięśmierćw zmar­szczkach wokółwokół oczuoczu czai sięczai się śmierćw zmar­szczkach wokół oczuwokół oczu czai sięoczu czai się śmierćw zmar­szczkach wokół oczu czai sięwokół oczu czai się śmierćw zmar­szczkach wokół oczu czai się śmierć

Nie po­pieram rządu ja­kiego­kol­wiek. Na wy­bory się nie wy­bieram. Mój głos zmar­nuję z pełną świado­mością. I to jest z mo­jej stro­ny os­tatnie słowo wokół tej żenującej ruchawki.Przyszedł kiedyś do mnie ojciec, z emoc­ja­mi scho­wany­mi głębo­ko w kie­sze­ni, ze zmar­szczką na twarzy w której uk­ryła się miłość nig­dy niewy­powie­dziana, z wielo­ma słowa­mi uk­ry­wający­mi się w błęki­cie zmęczo­nych oczu. Wyszedł, nie wrócił..Ko­biety dzielą się na ta­kie, przez które ma się sa­me zmar­twienia, i na ta­kie, króre nas przed ty­mi zmar­twieniami bronią.Każdy mu­siał mieć ko­goś, wokół ko­go kręciło się je­go życie, dla ko­go mógł działać. Bier­ność oz­naczała pewną śmierć. Działanie było je­dyną szansą przetrwania.Miłość własna czai się nawet w sercach będących świątynią najdostojniejszej cnoty.Żyję da­lej w strachu przed strachem. Strach czai się w dzień, aby wys­koczyć w nocy.