Władza to nie parasol, który stawia się w kącie, gdy deszcz przestał padać.


władza-to-nie-parasol-który-stawia-ę-w-kącie-gdy-deszcz-przestał-padać
antonio salazarwładzatonieparasolktórystawiasiękąciegdydeszczprzestałpadaćnie parasolktóry stawiastawia sięw kąciegdy deszczdeszcz przestałprzestał padaćwładza to niektóry stawia sięstawia się wsię w kąciegdy deszcz przestałdeszcz przestał padaćwładza to nie parasolktóry stawia się wstawia się w kąciegdy deszcz przestał padaćktóry stawia się w kącie

“ Mówisz, że kochasz deszcz, a rozkładasz pa­rasolkę, gdy zaczy­na padać. Mówisz, że kochasz słońce, a cho­wasz się w cieniu, gdy zaczy­na grzać. Mówisz, że kochasz wiatr, a za­mykasz ok­no, gdy zaczy­na wiać. Właśnie dla­tego boję się, gdy mówisz, że kochasz mnie. ” Anioła co przys­tanął w oknie proszę: Miłość po­win­na po­zos­tać fas­cy­nacją, zacza­rowa­niem, jeśli władza ko­biety ma trwać. Gdy zni­ka ta­jem­ni­ca, gi­nie władza.Gdy człowiek stawia sobie granicę tego co zrobi, stawia sobie też granice tego, co może zrobićEkspert to człwiek, który przestał myśleć - on wie.Deszcz? To naj­smut­niej­sza po­ra dnia. Kiedyś lu­biłam deszcz... Tańczyć pośród je­go kropel... Pi­sać wier­sze siedząc na parapecie... Sie­dzieć przy ko­min­ku z książką i herbatą... A naj­bar­dziej lu­biłam gdy siadałeś obok, Trzy­małeś mnie za rękę.. Bez słów wpat­ry­waliśmy się w ten Ob­raz za oknem... Ale Ciebie już niema... Zos­tałam tyl­ko ja i ten deszcz... Deszcz? To naj­smut­niej­sza po­ra dnia...