W klepsydrze płynie strumyczek piasku, podziwiam spokój jego biegu; nagle świat przewraca się do góry nogami i kiedy wczepiona weń muszę zrobić to samo, ziarenka dalej płyną spokojną strugą.


w-klepsydrze-płynie-strumyczek-piasku-podziwiam-spokój-jego-biegu-nagle-świat-przewraca-ę-do-góry-nogami-i-kiedy-wczepiona-weń-muszę-zrobić-to
anna krzyżanowskaklepsydrzepłyniestrumyczekpiaskupodziwiamspokójjegobiegunagleświatprzewracasiędogórynogamikiedywczepionaweńmuszęzrobićtosamoziarenkadalejpłynąspokojnąstrugąw klepsydrzeklepsydrze płyniepłynie strumyczekstrumyczek piaskupodziwiam spokójspokój jegojego biegunagle światświat przewracaprzewraca sięsię dodo górygóry nogaminogami ii kiedykiedy wczepionawczepiona weńweń muszęmuszę zrobićziarenka dalejdalej płynąpłyną spokojnąspokojną strugąw klepsydrze płynieklepsydrze płynie strumyczekpłynie strumyczek piaskupodziwiam spokój jegospokój jego biegunagle świat przewracaświat przewraca sięprzewraca się dosię do górydo góry nogamigóry nogami inogami i kiedyi kiedy wczepionakiedy wczepiona weńwczepiona weń muszęweń muszę zrobićzrobić to samoziarenka dalej płynądalej płyną spokojnąpłyną spokojną strugą

uśmiech na twarzy jest do góry nogami odkąd odszedłeś ______________________________ ba­wię się dalej choć pier­wsze kroczki to ta­kie raczkowanie stanę na nogi życie jest jak piep­rzo­ne do­mino . ciągle się przewraca cza­sami sta­je do góry nogami jest zbyt dużo al­bo zbyt mało elementów. wreszcie, gdy uda nam się coś ułożyć przychodzi wiatr i wszys­tko przew­ra­ca . znów od początku . jes­teś na pus­ty­ni .mar­twy pun­kt . nierówne podłoże, ciągły wiatr . i weź tu coś zbu­duj .W ziarnku piasku są światy i świat z pewnego stanowiska jest ziarnkiem piasku tylko.Płynie się zaw­sze do źródeł pod prąd, z prądem płyną śmiecie.Nie wie­działem, że ad­mi­nis­tra­torzy mo­nito­rują tek­sty pod­czas ich za­mie­szcza­nia ... nies­te­ty ... nie dzieje się dob­rze! Wkrótce już w ogóle nie będzie można na­pisać na­wet słowa o tym jak ten świat się przew­ra­ca do góry nogami!!! To aż zas­ka­kujące, jak w mgnieniu oka los wyw­ra­ca ci życie do góry nogami...