W zdrowym rozsądku tkwi pewna subtelna nieufność władzy logicznej do samej siebie; zahamowuje on rozrost każdej zasady i każdej metody dokładnie w tym punkcie, w którym niepowściągliwe i brutalne jej zastosowanie stanowiłoby pogwałcenie tej rzeczy delikatnej, jaką jest rzeczywistość.


w-zdrowym-rozsądku-tkwi-pewna-subtelna-nieufność-władzy-logicznej-do-samej-siebie-zahamowuje-on-rozrost-każdej-zasady-i-każdej-metody-dokładnie
henri bergsonzdrowymrozsądkutkwipewnasubtelnanieufnośćwładzylogicznejdosamejsiebiezahamowujeonrozrostkażdejzasadymetodydokładnietympunkciektórymniepowściągliwebrutalnejejzastosowaniestanowiłobypogwałcenietejrzeczydelikatnejjakąjestrzeczywistośćw zdrowymzdrowym rozsądkurozsądku tkwitkwi pewnapewna subtelnasubtelna nieufnośćnieufność władzywładzy logicznejlogicznej dodo samejsamej siebiezahamowuje onon rozrostrozrost każdejkażdej zasadyzasady ii każdejkażdej metodymetody dokładniedokładnie ww tymtym punkciew którymktórym niepowściągliweniepowściągliwe ii brutalnebrutalne jejjej zastosowaniezastosowanie stanowiłobystanowiłoby pogwałceniepogwałcenie tejtej rzeczyrzeczy delikatnejjaką jestjest rzeczywistośćw zdrowym rozsądkuzdrowym rozsądku tkwirozsądku tkwi pewnatkwi pewna subtelnapewna subtelna nieufnośćsubtelna nieufność władzynieufność władzy logicznejwładzy logicznej dologicznej do samejdo samej siebiezahamowuje on rozroston rozrost każdejrozrost każdej zasadykażdej zasady izasady i każdeji każdej metodykażdej metody dokładniemetody dokładnie wdokładnie w tymw tym punkciew którym niepowściągliwektórym niepowściągliwe iniepowściągliwe i brutalnei brutalne jejbrutalne jej zastosowaniejej zastosowanie stanowiłobyzastosowanie stanowiłoby pogwałceniestanowiłoby pogwałcenie tejpogwałcenie tej rzeczytej rzeczy delikatnejjaką jest rzeczywistość

W każdej władzy trzeba równoważyć rozmiar władzy krótkością jej trwania.Bo widzisz, Pa­nie Boże, mi­mo każdej łzy, os­tatnich spoj­rzeń, za­kończo­nych roz­działów i słów, które uniżyły wszys­tkie gwiaz­dy, mi­mo tej każdej rzeczy, ja wciąż wierzę w miłość. A gdy zbliża się ko­niec, żyję z nadzieją, że mo­ja podróż jeszcze się nie skończyła i modlę się o to, aby bez­gra­niczna miłość, jaką do Niego czuję, w ja­kiś sposób mi ją umożliwiła.W każdej miłości tkwi pragnienie wiecznego trwania - i to właśnie jest źródłem nieustającej męki. Nie ma rzeczy, które mogłyby się ostać czasowi.Rzeczywistość jest z tej samej przędzy co i marzenia.Powinniśmy mieć zasady gotowe do zastosowania w każdej okoliczności.Przeznaczeniem każdej głębokiej natury jest koniec końców pozostać samej z sobą.