Wciąż była za­kocha­na, może na­wet jeszcze bar­dziej. Mi­mo że wszys­tko pog­rze­bała, ser­ce nie umiało zre­zyg­no­wać z uczu­cia i uk­ryło je głębo­ko. Wbrew so­bie była ska­zana na to, by kochać już na zawsze.


wciąż-była-za­kocha­na-może-na­wet-jeszcze-bar­dziej-mi­mo że wszys­tko-pog­rze­bała-ser­-nie umiało-zre­zyg­no­wać
Ángela becerrawciążbyłaza­kocha­namożena­wetjeszczebar­dziejmi­mo że wszys­tkopog­rze­bałaser­cenie umiałozre­zyg­no­waćz uczu­ciai uk­ryłoje głębo­kowbrew so­bieska­zanana toby kochaćjużna zawszewciąż byłabyła za­kocha­namoże na­wetna­wet jeszczejeszcze bar­dziejmi­mo że wszys­tko pog­rze­bałaser­ce nie umiałonie umiało zre­zyg­no­waćzre­zyg­no­wać z uczu­ciaz uczu­cia i uk­ryłoi uk­ryło je głębo­kowbrew so­bie byłabyła ska­zanaska­zana na toby kochać jużjuż na zawszewciąż była za­kocha­namoże na­wet jeszczena­wet jeszcze bar­dziejser­ce nie umiało zre­zyg­no­waćnie umiało zre­zyg­no­wać z uczu­ciazre­zyg­no­wać z uczu­cia i uk­ryłoz uczu­cia i uk­ryło je głębo­kowbrew so­bie była ska­zanabyła ska­zana na toby kochać już na zawsze

Kiedyś mi obiecałeś! Pa­miętasz jeszcze? Wte­dy zro­biłabym wszys­tko, wszys­tko,żeby raz jeszcze poczuć.... Dziś mnie niena­widzisz za sa­mo is­tnienie, tak wiel­ka była Two­ja miłość? Dziś liżę ra­ny i obiecuję so­bie, że już nigdy, Nig­dy więcej...Spot­ka­nie ko­goś, ko­go po­kocha się z wza­jem­nością, jest wspa­niałym uczu­ciem. Ale spot­ka­nie brat­niej duszy jest uczu­ciem chy­ba jeszcze wspa­nial­szym. Brat­nia dusza to ktoś, kto ro­zumie cię le­piej niż kto­kol­wiek in­ny, kocha cię bar­dziej niż kto­kol­wiek in­ny, będzie przy to­bie zaw­sze, bez względu na wszys­tko. Po­dob­no nic nie trwa wie­cznie, ale ja moc­no wierzę w to, że cza­sami miłość trwa na­wet wte­dy, kiedy ukocha­na oso­ba odejdzie.Każdy etap życia ma włas­ne rodza­je miłości. I niep­rawdą jest, że do­rośli kochają bar­dziej, a młodzi może naiw­niej. Ważne po pros­tu, by kochać naj­praw­dzi­wiej. Bo tyl­ko głębią uczu­cia można mie­rzyć czy­jeś za­kocha­nie. Nie czasem.Była to jed­na z wiel­kich ta­jem­nic. Jed­na z tych bar­dziej przy­jem­nych, po­wie­dział nieg­dyś jej oj­ciec. Prze­cież ser­ce służy do te­go, żeby pom­po­wać krew. Dlacze­go za­tem ro­bi jeszcze te in­ne, niewy­jaśnione rzeczy? Szczęśli­wym byc to przy­wilej kochających. Bo czyż jest coś bar­dziej uszczęśli­wiające­go od kocha­nia, czy kom­fortu uczu­cia by­cia kochanym?? stoisz obok mnie ale znikasz wciąż znikasz co­raz bar­dziej niewidzialna nieodczuwalna wciąż znikasz mi­mo, że stoisz obok mnie mam Cię co­raz mniej i gu­bię się bo bi­cie Two­jego ser­ca już mnie nie prowadzi padłam Ci do stóp chciałam chwy­cić Twoją dłoń nic nie ważne.. pa­mięć Two­ja była studnią te­raz to tyl­ko kałuża kiedyś też będziesz samotna u Twoich stóp ok­ruszki mo­jego serca lecz Ty pat­rzysz w niebo nie widzisz kruszysz bardziej