Wczo­raj była zno­wu na roz­sta­ju dróg. Wszys­cy zas­ta­nawialiśmy się dokąd skieru­je ją Bóg. Dziś boimy się, że zmie­rza tam, gdzie nie chcieli­byśmy, aby na­wet wróg, przek­roczył te­go miej­sca próg...


wczo­raj-była-zno­wu-na roz­sta­ju-dróg-wszys­cy zas­­nawialiśmy ę-dokąd-skieru­-ją bóg-dziś boimy-ę-że zmie­rza-tam-gdzie
rayonawczo­rajbyłazno­wuna roz­sta­judrógwszys­cy zas­ta­nawialiśmy siędokądskieru­jeją bógdziś boimysięże zmie­rzatamgdzienie chcieli­byśmyaby na­wetwrógprzek­roczyłte­gomiej­scaprógwczo­raj byłabyła zno­wuzno­wu na roz­sta­juna roz­sta­ju drógwszys­cy zas­ta­nawialiśmy się dokąddokąd skieru­jeskieru­je ją bógdziś boimy sięże zmie­rza tamgdzie nie chcieli­byśmyaby na­wet wrógprzek­roczył te­gote­go miej­scamiej­sca prógwczo­raj była zno­wubyła zno­wu na roz­sta­juzno­wu na roz­sta­ju drógwszys­cy zas­ta­nawialiśmy się dokąd skieru­jedokąd skieru­je ją bógprzek­roczył te­go miej­scate­go miej­sca próg

Tam, gdzie jest nies­pra­wied­li­wość, gdzie jest prze­moc, zakłama­nie, niena­wiść, nie­sza­nowa­nie ludzkiej god­ności, tam bra­kuje miej­sca na miłość, tam bra­kuje miej­sca na ser­ce, na be­zin­te­resow­ność, na wyrzeczenia.Mu­sisz po­lu­bić Dziś, wte­dy Dziś po­lu­bi Ciebie. Wczo­raj nie ma... Jeśli za­pom­nisz o Wczo­raj, to Wczo­raj za­pom­ni o To­bie. O Jut­rze nie można ga­dać, bo Jut­ro jeszcze nie jest nasze..Dziś tworzyłem swój świat słowami Miłość ,dob­ro ,zło, na­miętność, pasje Na­zajut­rz wpla­tałem je w czyny Po­jut­rze ni­mi żyłem Wczo­raj słowa­mi zno­wu ktoś to zniszczył Dzi­siaj i Wczo­raj to tyl­ko słowa i czyny przechodziłem przez plac czerwony nic nam nie przeszkadzało z matką za rękę szósta trzydzieści pięć nie sta­liśmy murem to nie był nasz pomysł drze­wa były ta­kie jak dziś i jeździły tramwaje boimy się waszych pomysłów rewolucji boimy się waszych myśli te­raz na pla­cu handlowym stoi ta kobieta ma to sa­mo spojrzenie nie możemy zag­rać w piłkę dlacze­go ciągle tam jest przy uli­cy wol­ności zmieniły się transparenty mój przy­jaciel te­go nie potrzebuje boimy się waszych pomysłów boimy się rewolucji boimy się waszych myśli boimy się rewolucji Wylądo­wałem wczo­raj na OIOMie... na chwilę życia brakło. Łzy wy­lałem naj­bliższym, choć bar­dzo te­go nie chciałem. Dbając o nich wszys­tkich - zab­rakło miej­sca dla sa­mego siebie.Sądzę, że są miej­sca, w których na­wet Bóg może się skompromitować.