Wi­docznie nie można być fi­lozo­fem na se­rio, to znaczy wyz­na­wać fi­lozo­fię włas­nym życiem, a nie tyl­ko słowem. Nor­my społeczne są zbyt sil­ne, by na­wet naj­większy fi­lozof mógł się z nich wyłamać.


wi­docznie-nie można-być-fi­lozo­fem-na se­rio-to znaczy-wyz­na­wać-fi­lozo­fię-włas­nym-życiem-a nie tyl­ko-słowem
antoni kępińskiwi­docznienie możnabyćfi­lozo­femna se­rioto znaczywyz­na­waćfi­lozo­fięwłas­nymżyciema nie tyl­kosłowemnor­my społecznesą zbytsil­neby na­wetnaj­większyfi­lozofmógł sięz nichwyłamaćwi­docznie nie możnanie można byćbyć fi­lozo­femfi­lozo­fem na se­rioto znaczy wyz­na­waćwyz­na­wać fi­lozo­fięfi­lozo­fię włas­nymwłas­nym życiema nie tyl­ko słowemnor­my społeczne są zbytsą zbyt sil­neby na­wet naj­większynaj­większy fi­lozoffi­lozof mógł sięmógł się z nichz nich wyłamaćwi­docznie nie można byćnie można być fi­lozo­fembyć fi­lozo­fem na se­rioto znaczy wyz­na­wać fi­lozo­fięwyz­na­wać fi­lozo­fię włas­nymfi­lozo­fię włas­nym życiemnor­my społeczne są zbyt sil­neby na­wet naj­większy fi­lozofnaj­większy fi­lozof mógł sięfi­lozof mógł się z nichmógł się z nich wyłamać

Każdy człowiek po­siada własną fi­lozo­fię, która dla in­ne­go nic nie znaczy.Nie­szczęście tworzy naj­pierw poezję, po­tem fi­lozo­fię, a po chwi­li religię.Cza­sami się śmieję, że naj­pierw jes­tem człowiekiem, po­tem fi­lozo­fem, po­tem długo, długo nic, a do­piero po­tem księdzem.Głosy fi­lozofów są jak ter­mo­metr w ludzkim or­ga­niz­mie. Zaz­wyczaj przez fi­lozo­fię naj­le­piej wy­raża się gorączka te­go świata.Wiesz, co jest tu­taj pot­rzeb­ne nau­czy­cielo­wi fi­lozo­fii? Trze­ba kłamać. Z jak naj­większą szyb­kością zarzu­cać młodych słowa­mi bez znacze­nia, za­myślać się, gdy się nie zna od­po­wie­dzi, pap­lać bzdu­ry i przy­pisy­wać je daw­nym stoikom.Uwikłanie w fi­lozo­fię an­ty­cypu­je jej przestrzeń.