Wi­tam Pa­na.. Os­tatnio się mnie Pan py­tał cze­go pot­rze­buję.. Pos­ta­nowiłam pa­nu wyznać.. Pot­rze­buję roz­mo­wy.. Dru­giej oso­by.. Ciepłego uśmiechu Per­liste­go śmiechu Je­go oczu I je­go uścis­ku.. Ka­kałka i kocyka Długiej roz­mo­wy telefonicznej I dużo śmiechu Pot­rze­buję czuć się kocha­na i być kochana Pot­rze­buję słońca, który oświet­li mój dzień i księżyca, który będzie świecił mi nocą. Pot­rze­buję Pana.. Tak, właśnie pana..


wi­tam-pa­na-os­tatnio ę-mnie-pan-py­ł-cze­go-pot­rze­buję-pos­­nowiłam pa­nu-wyznać-pot­rze­buję-roz­mo­wy-dru­giej
chrupciawi­tampa­naos­tatnio sięmniepanpy­tałcze­gopot­rze­bujępos­ta­nowiłam pa­nuwyznaćpot­rze­bujęroz­mo­wydru­giejoso­byciepłegouśmiechuper­liste­gośmiechuje­gooczuje­gouścis­kuka­kałkai kocykadługiejroz­mo­wytelefonicznejdużoczuć siękocha­nai byćkochanasłońcaktóryoświet­limójdzieńi księżycabędzieświeciłmi nocąpanatakwłaśniepanawi­tam pa­naos­tatnio się mniemnie panpan py­tałpy­tał cze­gocze­go pot­rze­bujępos­ta­nowiłam pa­nu wyznaćpot­rze­buję roz­mo­wydru­giej oso­byciepłego uśmiechuuśmiechu per­liste­goper­liste­go śmiechuśmiechu je­goje­go oczuoczu ii je­goje­go uścis­kuka­kałka i kocykai kocyka długiejdługiej roz­mo­wyroz­mo­wy telefonicznejtelefonicznej ii dużodużo śmiechuśmiechu pot­rze­bujępot­rze­buję czuć sięczuć się kocha­nakocha­na i byći być kochanakochana pot­rze­bujępot­rze­buję słońcaktóry oświet­lioświet­li mójmój dzieńdzień i księżycaktóry będziebędzie świeciłświecił mi nocąpot­rze­buję panawłaśnie panaos­tatnio się mnie panmnie pan py­tałpan py­tał cze­gopy­tał cze­go pot­rze­bujęciepłego uśmiechu per­liste­gouśmiechu per­liste­go śmiechuper­liste­go śmiechu je­gośmiechu je­go oczuje­go oczu ioczu i je­goi je­go uścis­kuka­kałka i kocyka długieji kocyka długiej roz­mo­wydługiej roz­mo­wy telefonicznejroz­mo­wy telefonicznej itelefonicznej i dużoi dużo śmiechudużo śmiechu pot­rze­bujęśmiechu pot­rze­buję czuć siępot­rze­buję czuć się kocha­naczuć się kocha­na i byćkocha­na i być kochanai być kochana pot­rze­bujękochana pot­rze­buję słońcaktóry oświet­li mójoświet­li mój dzieńmój dzień i księżycaktóry będzie świeciłbędzie świecił mi nocą

Pot­rze­buje roz­mo­wy, wspar­cia, pot­rze­buje ra­mion, kocha­nych oczu.. pot­rze­buje, spo­koju, pot­rze­ba mi zain­te­reso­wania ,tros­ki... te­raz chwil­ke... ale ty nie masz cza­su, ale ciebie wkurzam.... Każdy człowiek pot­rze­buje sta­le na­wet pew­nej ilości trosk, cier­pień lub biedy, tak jak okręt pot­rze­buje ba­las­tu, by płynąć pros­to i równo.Ko­bieta, aby pójść do łóżka z mężczyzną, pot­rze­buje blis­kości, zaufa­nia i poczu­cia więzi. Mężczyz­na – prze­ważnie – pot­rze­buje tyl­ko miejsca.Dlacze­go jes­teś tak da­leko wte­dy gdy tak bar­dzo Cię pot­rze­buję blis­ko? Dlacze­go Cię nie ma gdy pot­rze­buję Two­jej obec­ności? Dlaczego...? Człowiek jest jak kwiat, pot­rze­buję wo­dy, światła i schronienia... Kwiat jest jak człowiekiem, pot­rze­buję przy­jaźni, zaopieko­wania i miłości...Tak krótko to trwa. Tak szyb­ko się kończy. Nie mam cza­su w trak­cie czuć, muszę szyb­ko za­pamięty­wać, aby po­tem móc już w sa­mot­ności wszys­tko po­woli so­bie przy­pomi­nać i każdą chwilę wydłużać we wspom­nieniach o odczuwanie. Roz­kosz, czułość, tros­ka, przy­jaźń te­go pot­rze­buję, te­go pragnę za tym tęsknię do bólu, do gra­nic wytrzymałości. Nie pot­rze­buję spełnienia i miłości, jeśli istnieje.