Wi­tam Pana Chciałabym się pa­na za­pytać, jak to jest ba­wić się moimi uczuciami? Wchodzić bu­tami w życie i dep­tać naj­ważniej­sze wartości. Spra­wić, że się człowiek przy­wiążę, a po­tem nożyca­mi ob­ciąć tą nić, która nas łączyła. I być zim­nym. Zim­nym jak lód. Ja­kie to uczu­cie zos­ta­wić osobę krwa­wiącą na drodze zwa­nej życiem. Jeśli chce pan wie­dzieć, chętnie wyjaśnię.


wi­tam-pana-chciałabym ę-pa­na-za­pytać-jak to jest ba­wić ę-moimi-uczuciami-wchodzić-bu­tami-w życie-i dep­ć-naj­ważniej­sze
chrupciawi­tampanachciałabym siępa­naza­pytaćjak to jest ba­wić sięmoimiuczuciamiwchodzićbu­tamiw życiei dep­taćnaj­ważniej­szewartościspra­wićże sięczłowiekprzy­wiążęa po­temnożyca­miob­ciąćtą nićktóranasłączyłabyćzim­nymzim­nymjak lódja­kieto uczu­ciezos­ta­wićosobękrwa­wiącąna drodzezwa­nejżyciemjeślichcepanwie­dziećchętniewyjaśnięwi­tam panapana chciałabym sięchciałabym się pa­napa­na za­pytaćjak to jest ba­wić się moimimoimi uczuciamiwchodzić bu­tamibu­tami w życiew życie i dep­taći dep­tać naj­ważniej­szenaj­ważniej­sze wartościże się człowiekczłowiek przy­wiążęa po­tem nożyca­minożyca­mi ob­ciąćob­ciąć tą nićktóra nasnas łączyłai byćbyć zim­nymzim­nym jak lódja­kie to uczu­cieto uczu­cie zos­ta­wićzos­ta­wić osobęosobę krwa­wiącąkrwa­wiącą na drodzena drodze zwa­nejzwa­nej życiemjeśli chcechce panpan wie­dziećchętnie wyjaśnięwi­tam pana chciałabym siępana chciałabym się pa­nachciałabym się pa­na za­pytaćjak to jest ba­wić się moimi uczuciamiwchodzić bu­tami w życiebu­tami w życie i dep­taćw życie i dep­tać naj­ważniej­szei dep­tać naj­ważniej­sze wartościże się człowiek przy­wiążęa po­tem nożyca­mi ob­ciąćnożyca­mi ob­ciąć tą nićktóra nas łączyłai być zim­nymja­kie to uczu­cie zos­ta­wićto uczu­cie zos­ta­wić osobęzos­ta­wić osobę krwa­wiącąosobę krwa­wiącą na drodzekrwa­wiącą na drodze zwa­nejna drodze zwa­nej życiemjeśli chce panchce pan wie­dzieć

Co zro­bić gdy jest się kocha­nym a się nie kocha te­go ko­goś po­mimo je­go sta­rań? Czy wol­no im po­zos­ta­wić taką osobę przy so­bie? Co zro­bię tej oso­bie jeśli po miesiącach, może la­tach, po­wiem: ale mu­sisz też wie­dzieć, że będąc ze mną, mu­sisz być niepew­nym te­go co mi do głowy wpad­nie i wie­dzieć, że nie łat­wo jest spra­wić by co­kol­wiek z niej wypadło.Sen­sem życia jest ba­wić się życiem, a jeżeli życie jest zbyt le­niwe, nie po­zos­ta­je nam nic in­ne­go jak dać mu lek­kiego szturchańca.Spra­wa nie jest pros­ta Iść i przepędzić Czy usiąść i po­zos­tać Czy wyt­knąć pal­cem Grzechy podłe Bo świadome Czy wy­kazać miłosier­dziem Wy­baczyć I po­now­nie być zdradzo­nym Czy wojnę toczyć Prze­ciw bliźnim Jeszcze swoim Czy dzielić na sor­ty I syczeć W pos­tbol­sze­wic­kie oczy Od­sunąć po­gardę Wiedzę i lo­gikę I po­dać rękę Is­ka­riocie Czy­li Ju­daszo­wi A po­tem podzielić Tra­giczne lo­sy Troi Gorący gniew był gniewem emoc­ji, po­wie­rzchow­nym na­wet w ata­ku fu­rii - gniewem, ja­ki zdarzał się między przy­jaciółmi, kochan­ka­mi, człon­ka­mi rodzi­ny, był gniewem w życiu codzien­nym. Zim­ny gniew był gniewem Ka­mieni - głęboką, niedostępną, lo­dowatą wściekłością, która zaczy­nała się w sa­mym środ­ku. Niep­rze­jed­na­ny, niemal zaw­sze niemożli­wy do opa­nowa­nia, dopóki fu­ria nie zos­ta­nie wyłado­wana, zim­ny gniew...