Wichu­ra za ok­nem, białym puchem prószy. A my tak od­da­leni od siebie, chłodem od­dziele­ni. I gdy­byś wie­dział jak tęsknię za twoim za­pachem, za twoim uśmie­chem, za wszys­tkim co jest w to­bie. Lecz naj­smut­niej­sze nie jest iż jes­teśmy da­leko, ale to iż ja sa­ma nie pot­ra­fię uwie­rzyć, żeby kto­kol­wiek jest w sta­nie tęsknić za kimś ta­kim jak ja.


wichu­ra-za ok­nem-białym-puchem-prószy-a my tak-od­da­leni-od siebie-chłodem-od­dziele­-i gdy­byś-wie­dział-jak tęsknię
deirdrewichu­raza ok­nembiałympuchemprószya my takod­da­leniod siebiechłodemod­dziele­nii gdy­byświe­działjak tęsknięza twoimza­pachemuśmie­chemza wszys­tkimco jest w to­bielecz naj­smut­niej­szenie jest iż jes­teśmyda­lekoaleto iż ja sa­manie pot­ra­fięuwie­rzyćżebykto­kol­wiekjest w sta­nietęsknićza kimśta­kimjak jawichu­ra za ok­nembiałym puchempuchem prószya my tak od­da­leniod­da­leni od siebiechłodem od­dziele­nii gdy­byś wie­działwie­dział jak tęsknięjak tęsknię za twoimza twoim za­pachemza twoim uśmie­chemza wszys­tkim co jest w to­bielecz naj­smut­niej­sze nie jest iż jes­teśmynie jest iż jes­teśmy da­lekoale to iż ja sa­mato iż ja sa­ma nie pot­ra­fięnie pot­ra­fię uwie­rzyćżeby kto­kol­wiekkto­kol­wiek jest w sta­niejest w sta­nie tęsknićtęsknić za kimśza kimś ta­kimta­kim jak jabiałym puchem prószya my tak od­da­leni od siebiei gdy­byś wie­dział jak tęsknięwie­dział jak tęsknię za twoimjak tęsknię za twoim za­pachemlecz naj­smut­niej­sze nie jest iż jes­teśmy da­lekoale to iż ja sa­ma nie pot­ra­fięto iż ja sa­ma nie pot­ra­fię uwie­rzyćżeby kto­kol­wiek jest w sta­niekto­kol­wiek jest w sta­nie tęsknićjest w sta­nie tęsknić za kimśtęsknić za kimś ta­kimza kimś ta­kim jak ja

Nie mam cza­su na je­sien­ne smut­ki, bo życie toczy się Te­raz. Nie zna­my Jut­ra, ale wiemy o Dziś. Właśnie dzi­siaj jest dzień, żeby po­wie­dzieć so­bie, że życie jest Piękne, bo Jest. Życie jest faj­ne, bo jes­tem faj­na/faj­ny. Życie jest ra­dos­ne, bo pot­ra­fię się Uśmie­chnąć i po­dać ten pro­myk dalej.Miłość to nie tyl­ko kwiat­ki i słod­kie laur­ki. Trwa­nie w trud­nych sy­tuac­jach i ra­dość ze szczęścia. To także, a może prze­de wszys­tkim, sztu­ka roz­sta­nia. Roz­sta­nia z tym co dla Ciebie jest wszys­tkim i naj­piękniej­szym. Z pla­nami i marzeniami. To móc po­wie­dzieć żeg­naj, bądź szczęśli­wy w swoich wyborach. Nie pot­ra­fię zam­knąć roz­działu z Tobą. Bedziesz zaw­sze w moim sercu.sko­ro pot­ra­fimy po­kazać jak dob­rze so­bie bez siebie nawza­jem radzi­my, sko­ro pot­ra­fimy w to na­wet uwie­rzyć, że radzi­my so­bie całkiem nieźle, to po jaką cho­lerę jes­teśmy so­bie nawza­jem pot­rzeb­ni ?.Spot­ka­nie ko­goś, ko­go po­kocha się z wza­jem­nością, jest wspa­niałym uczu­ciem. Ale spot­ka­nie brat­niej duszy jest uczu­ciem chy­ba jeszcze wspa­nial­szym. Brat­nia dusza to ktoś, kto ro­zumie cię le­piej niż kto­kol­wiek in­ny, kocha cię bar­dziej niż kto­kol­wiek in­ny, będzie przy to­bie zaw­sze, bez względu na wszys­tko. Po­dob­no nic nie trwa wie­cznie, ale ja moc­no wierzę w to, że cza­sami miłość trwa na­wet wte­dy, kiedy ukocha­na oso­ba odejdzie.Zos­tałem za­pyta­ny Ja... Jes­tem jedną z tych, które przy­wiązują się do jed­ne­go miłego słowa. Ta, która zaw­sze wszys­tko wyol­brzy­mia. Za­leży mi na in­nych o wiele bar­dziej, niż ja kiedy­kol­wiek znaczyłam dla nich. Ro­bię so­bie nadzieję, a po­tem płaczę. Sta­ram się tyl­ko, żeby nikt nie zauważył te­go, że jes­tem smut­na. Często się śmieję bo kocham to. Ta­ka już jes­tem. Cho­ler­nie wrażli­wa i wesoła...