Wid­mo jut­rzej­sze­go dnia.


wid­mo-jut­rzej­sze­go-dnia
kitshwid­mojut­rzej­sze­godniawid­mo jut­rzej­sze­gojut­rzej­sze­go dniawid­mo jut­rzej­sze­go dnia

By na­dal po­zos­tać zacho­dem wczo­raj­sze­go dnia i wscho­dem jut­rzej­sze­go poranka Każde­go dnia mówię so­bie : Za­nim wyrzucę wszys­tkie meble i wytrę brud­ne okno za­nim wym­kną się moje jut­rzej­sze plany... Zbu­duję most zam­knięty na ścianie oku­ty w nadzieję wys­trzępionych słów By ut­rzy­mywał przy życiu wy­gasłe wybory spo­pielałe piosenki. roz­proszo­ne ścieżki. Tkli­we płótno ,  zniek­ształca horyzont.Krzyknęłam w gęstych przy­goto­waniach na jut­rzej­szy wieczór. Nie mogę te­raz! A on: Ja po pros­tu bar­dzo lu­bię Twój głos i chciałem go usłyszeć..Korzys­taj z dnia. jut­ro jeszcze nie jest dniem