Widzowie lubią być bezpiecznie straszeni. Strach nierzeczywisty jest rodzajem homeopatii na strach rzeczywisty.


widzowie-lubią-być-bezpiecznie-straszeni-strach-nierzeczywisty-jest-rodzajem-homeopatii-na-strach-rzeczywisty
wisława szymborskawidzowielubiąbyćbezpieczniestraszenistrachnierzeczywistyjestrodzajemhomeopatiinastrachrzeczywistywidzowie lubiąlubią byćbyć bezpieczniebezpiecznie straszenistrach nierzeczywistynierzeczywisty jestjest rodzajemrodzajem homeopatiihomeopatii nana strachstrach rzeczywistywidzowie lubią byćlubią być bezpieczniebyć bezpiecznie straszenistrach nierzeczywisty jestnierzeczywisty jest rodzajemjest rodzajem homeopatiirodzajem homeopatii nahomeopatii na strachna strach rzeczywistywidzowie lubią być bezpiecznielubią być bezpiecznie straszenistrach nierzeczywisty jest rodzajemnierzeczywisty jest rodzajem homeopatiijest rodzajem homeopatii narodzajem homeopatii na strachhomeopatii na strach rzeczywistywidzowie lubią być bezpiecznie straszenistrach nierzeczywisty jest rodzajem homeopatiinierzeczywisty jest rodzajem homeopatii najest rodzajem homeopatii na strachrodzajem homeopatii na strach rzeczywisty

Nie możemy bać się przeszłości. Strach jest związany z przyszłością. A skoro przyszłość jest w naszych RĘKACH, strach musi być czymś związanym z GŁOWĄ.Strach bywa różny, ale najgorszy jest strach przed wstydem.- Czym według ciebie jest wojna? - To wal­ka o ideały, bo­hater­skie czy­ny i odwaga. - Nie masz o niczym pojęcia. Woj­na to strach. Strach i krew.Nie wol­no się bać, strach za­bija duszę. Strach to mała śmierć, a wiel­kie unicestwienie. Sta­wię mu czoło. Niech przej­dzie po mnie i prze­ze mnie. A kiedy przej­dzie, od­wrócę oko swej jaźni na je­go drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. Jes­tem tyl­ko ja.Przy­jaźń to strach przed sa­mot­nością, a miłość to jeszcze większy strach przed osamotnieniem.- Czuję. Strach.Boję się. - U nas jest nieoder­walny. Cze­go się boisz? - Siebie. - Od­czu­wamy to sa­mo w po­dob­nych mo­men­tach. Twój strach jest uzasadniony. - To noc. I Ty. - Os­tatnio rzad­ko by­wałam w no­cy, prawda? - Tak. Os­tatnio w ogóle rzad­ko by­wasz, gdziekol­wiek. Na­wet w sobie. M.