Wieczór to­warzyszem nas najsłod­sza ciem­ność płynie sma­kiem ust pełnym kras me ser­ce jeszcze nie zginie. Chcę Ciebie,a Ty mnie do­tykaj ser­cem tak bym czuła dziś Cię nieważne gdzie i jak. De­likat­nie czuję Twe ręce tak pięknie manewrują ja wokół się kręcę a one na ciele buszują. Ile nas w nich ile godzin roz­koszy spełnionych ile no­wych narodzin w cza­sach szalonych. Nie py­tam bo po co bądź i zaw­sze chciej na­wet i smutną nocą nadzieję swą miej. Do­tyk tak boski spoj­rze­nie maślane na nic są troski gdy oczy kochane.


wieczór-to­warzyszem-nas-najsłod­sza-ciem­ność-płynie-sma­kiem-ust-pełnym-kras-me-ser­-jeszcze-nie zginie-chcę-ciebiea-ty mnie
pietruszkawieczórto­warzyszemnasnajsłod­szaciem­nośćpłyniesma­kiemustpełnymkrasmeser­cejeszczenie zginiechcęciebieaty mniedo­tykajser­cemtakbymczuładziścięnieważnegdziei jakde­likat­nieczujętweręcepiękniemanewrująjawokół siękręcęonena cielebuszująilew nichilegodzinroz­koszyspełnionychno­wychnarodzincza­sachszalonychniepy­tambo po cobądźi zaw­szechciejna­weti smutnąnocąnadziejęswąmiejdo­tykboskispoj­rze­niemaślanenanicsą troskigdyoczykochanewieczór to­warzyszemto­warzyszem nasnas najsłod­szanajsłod­sza ciem­nośćciem­ność płyniepłynie sma­kiemsma­kiem ustust pełnympełnym kraskras meme ser­ceser­ce jeszczejeszcze nie zginiety mnie do­tykajdo­tykaj ser­cemser­cem taktak bymbym czułaczuła dziśdziś cięcię nieważnenieważne gdziegdzie i jakde­likat­nie czujęczuję twetwe ręceręce taktak piękniepięknie manewrująmanewrują jaja wokół sięwokół się kręcęone na cielena ciele buszująile nasnas w nichw nich ileile godzingodzin roz­koszyroz­koszy spełnionychspełnionych ileile no­wychno­wych narodzinnarodzin ww cza­sachcza­sach szalonychnie py­tampy­tam bo po cobo po co bądźbądź i zaw­szei zaw­sze chciejchciej na­wetna­wet i smutnąi smutną nocąnocą nadziejęnadzieję swąswą miejdo­tyk taktak boskiboski spoj­rze­niespoj­rze­nie maślanemaślane nana nicnic są troskisą troski gdygdy oczyoczy kochanewieczór to­warzyszem nasto­warzyszem nas najsłod­szanas najsłod­sza ciem­nośćnajsłod­sza ciem­ność płynieciem­ność płynie sma­kiempłynie sma­kiem ustsma­kiem ust pełnymust pełnym kraspełnym kras mekras me ser­ceme ser­ce jeszczeser­ce jeszcze nie zginiety mnie do­tykaj ser­cemdo­tykaj ser­cem takser­cem tak bymtak bym czułabym czuła dziśczuła dziś ciędziś cię nieważnecię nieważne gdzienieważne gdzie i jakde­likat­nie czuję tweczuję twe ręcetwe ręce takręce tak pięknietak pięknie manewrująpięknie manewrują jamanewrują ja wokół sięja wokół się kręcękręcę a onea one na cieleone na ciele buszująile nas w nichnas w nich ilew nich ile godzinile godzin roz­koszygodzin roz­koszy spełnionychroz­koszy spełnionych ilespełnionych ile no­wychile no­wych narodzinno­wych narodzin wnarodzin w cza­sachw cza­sach szalonychnie py­tam bo po copy­tam bo po co bądźbo po co bądź i zaw­szebądź i zaw­sze chcieji zaw­sze chciej na­wetchciej na­wet i smutnąna­wet i smutną nocąi smutną nocą nadziejęnocą nadzieję swąnadzieję swą miejdo­tyk tak boskitak boski spoj­rze­nieboski spoj­rze­nie maślanespoj­rze­nie maślane namaślane na nicna nic są troskinic są troski gdysą troski gdy oczygdy oczy kochane

Zbliżam się a Ty oddalasz, Sta­ram się ale nie widzisz. A gdy odejdę.. Niezauważysz. Dla Ciebie nic, Nic, nie jes­tem wart. Poz­nałem ten smak. Od­chodzę. Tak, tam.. Daleko. Dałem os­tatni znak. Kiedyś przy­pom­nisz sobie, Gdy ktoś ser­ce Twe przebije. I zro­zumiesz sam, Ile dob­re­go włożyłem w nas, A co od Ciebie dostałem... Gdy na niewiele czekałem. ~Mar­cin Pa­weł Twardysko na dzień dob­ry, dob­ry wieczór.. ser­ce z pier­si chce wyskoczyć.. gdy Twe us­ta, Two­je oczy.. pat­rzę - one mówią wszystko.. ze­ro słów i tyl­ko gesty.. tchu brakuje.. tak Cię Kocham.. tak mnie Kochasz...Bo cza­sem tak by­wa, że wszys­tko powraca. Wy­ciągam nasze zdjęcie i głaszcze je­go włosy. Do­tykam ust. Widzę je­go uśmiech, widzę nas tak szczęśliwych. Obej­mu­je mnie, przy­tula, nie chce puścić z swych ramion. Ale gdy pat­rze w je­go oczy mnie już tam nie ma...Myślałam że tęsknię kiedy byłeś daleko nieuchwytny jak podmuch najsłod­szej woni A dziś chadzam ścieżka­mi wciąż pachnącymi Tobą, moimi myślami i wzy­wam Cię słabnącym oddechem zaglądam w oczy uśmie­cham się, bawię I tyl­ko rozkładam się tęskno­ta wy­rywa siły w spo­koju, w cichut­kiej łzie spływa mo­ja pamięć o najbliższym i najlepszym Poz­nałabym Cię na krańcu świata w tłumie, wichurze zapachów pod­czas sza­leńcze­go biegu i na­wet gdy­byś spał w ciem­nym zaułku zaw­sze bym Cię dojrzała bo to tak oczy­wis­te, że jesteś a tak niepewne nienamacalne... Imię...Nie pod­da­waj się...nie bądź obojętna...prosze...błagam. Zmienie się dla Ciebie...chce Twe­go szczęścia..ciepła. tak strasznie mi bra­kuje Twoich oczu, bijące­go ser­ca, ciepła ciała, najsłod­szych ust, kocha­nego głosu. Bądź - ra­zem po­kona­my świat ! Bo nikt nie spoj­rzy na Ciebie z ta­kim blas­kiem w oku, nikt nie da Ci ty­le ciepła i miłości, nikt nie zro­zumie Cię tak jak ona. Ma­mo, żad­ne słowo nie od­da te­go ile dla mnie znaczysz.