Wiel­kie sys­te­my dają spokój duszy, a jeśli czu­jemy, że zaczy­na ogar­niać nas roz­pacz, po­win­niśmy na­tychmiast z nicze­go stworzyć nasz włas­ny sys­tem, a wte­dy przy­naj­mniej będziemy się mog­li po­wiesić na włas­noręcznie wy­kona­nej szubienicy.


wiel­kie-sys­te­my-dają-spokój-duszy-a śli-czu­jemy-że zaczy­na-ogar­niać-nas-roz­pacz-po­win­śmy-na­tychmiast-z nicze­go
r » anne rice » wampir armandwiel­kiesys­te­mydająspokójduszya jeśliczu­jemyże zaczy­naogar­niaćnasroz­paczpo­win­niśmyna­tychmiastz nicze­gostworzyćnaszwłas­nysys­tema wte­dyprzy­naj­mniejbędziemy sięmog­lipo­wiesićna włas­noręczniewy­kona­nejszubienicywiel­kie sys­te­mysys­te­my dajądają spokójspokój duszya jeśli czu­jemyże zaczy­na ogar­niaćogar­niać nasnas roz­paczpo­win­niśmy na­tychmiastna­tychmiast z nicze­goz nicze­go stworzyćstworzyć nasznasz włas­nywłas­ny sys­tema wte­dy przy­naj­mniejprzy­naj­mniej będziemy siębędziemy się mog­limog­li po­wiesićpo­wiesić na włas­noręczniena włas­noręcznie wy­kona­nejwy­kona­nej szubienicywiel­kie sys­te­my dająsys­te­my dają spokójdają spokój duszyże zaczy­na ogar­niać nasogar­niać nas roz­paczpo­win­niśmy na­tychmiast z nicze­gona­tychmiast z nicze­go stworzyćz nicze­go stworzyć naszstworzyć nasz włas­nynasz włas­ny sys­tema wte­dy przy­naj­mniej będziemy sięprzy­naj­mniej będziemy się mog­libędziemy się mog­li po­wiesićmog­li po­wiesić na włas­noręczniepo­wiesić na włas­noręcznie wy­kona­nejna włas­noręcznie wy­kona­nej szubienicy

Kry­tyka - dop­ro­wadza nas do fu­rii i budzi w nas sys­tem ob­ronny ,a po­win­na być po­wodem do autorefleksji.Umiemy wy­liczyć wi­ny in­nych ludzi wo­bec nas, ale naszych win wo­bec in­nych na ogół nie widzi­my. O bel­ce we włas­nym oku będziemy mówi­li po­tem lub nig­dy. Naj­pierw wo­limy zająć się pyłkiem w oku bliźniego.Połowa naszych po­myłek po­lega na tym, że kieru­jemy się uczu­ciem, gdy po­win­niśmy myśleć. Dru­ga połowa, że ro­zumu­jemy, kiedy win­niśmy za­wie­rzyć uczuciu.Praw­do­podob­nie nie byłbyś dłużej tym sa­mym człowiekiem, gdy­byś przeszedł tak ciężką dla ludzkiej na­tury próbę, jaką jest zna­lezienie się w no­wej, dziw­nej i ok­rutnej Sy­tuac­ji ok­reśla­nej re­gułami wszechmoc­ne­go Sys­te­mu. Nie roz­poznałbyś zna­nego Ci wi­zerun­ku włas­nej oso­by, gdy­by skon­fron­to­wano go z wi­zerun­kiem człowieka, ja­kim się stałeś. Wszys­cy chce­my wie­rzyć w naszą wewnętrzną siłę, w poczu­cie osób...War­tość człowieka os­ta­tecznie nig­dy nie wy­raża się w sto­sun­ku do dru­giego człowieka, tyl­ko w sto­sun­ku do siebie sa­mego. Dla­tego też nig­dy nie po­win­niśmy uza­leżniać nasze­go poczu­cia włas­nej war­tości al­bo też poczu­cia włas­nej god­ności od in­nych ludzi, bez względu na to, jak cier­pieli­byśmy z te­go powodu.Jes­tem Po­lakiem – więc całą roz­ległą stroną swe­go ducha żyję życiem Pol­ski, Jej uczu­ciami i myśla­mi, Jej pot­rze­bami, dążeniami i as­pi­rac­ja­mi. Im więcej nim jes­tem tym mniej z jej życia jest mi ob­ce i tym sil­niej chcę, żeby to, co w mym prze­kona­niu uważam za naj­wyższy wy­raz życia stało się włas­nością całego narodu.