Wiele jest na świecie rzeczy dla nas ważnych, lecz jak często nie dos­trze­gamy tych naj­ważniej­szych, które są przed naszym nosem.


wiele-jest na świecie-rzeczy-dla-nas-ważnych-lecz-jak często-nie ­trze­gamy-tych-naj­ważniej­szych-które-są przed-naszym-nosem
doorkawielejest na świecierzeczydlanasważnychleczjak częstonie dos­trze­gamytychnaj­ważniej­szychktóresą przednaszymnosemwiele jest na świeciejest na świecie rzeczyrzeczy dladla nasnas ważnychlecz jak częstojak często nie dos­trze­gamynie dos­trze­gamy tychtych naj­ważniej­szychktóre są przedsą przed naszymnaszym nosemwiele jest na świecie rzeczyjest na świecie rzeczy dlarzeczy dla nasdla nas ważnychlecz jak często nie dos­trze­gamyjak często nie dos­trze­gamy tychnie dos­trze­gamy tych naj­ważniej­szychktóre są przed naszymsą przed naszym nosemwiele jest na świecie rzeczy dlajest na świecie rzeczy dla nasrzeczy dla nas ważnychlecz jak często nie dos­trze­gamy tychjak często nie dos­trze­gamy tych naj­ważniej­szychktóre są przed naszym nosemwiele jest na świecie rzeczy dla nasjest na świecie rzeczy dla nas ważnychlecz jak często nie dos­trze­gamy tych naj­ważniej­szych

Fi­lozo­fia nicze­go nie wy­jaśnia i z nicze­go nie wy­ciąga wniosków – spra­wia je­dynie, że dos­trze­gamy rzeczy, które bez niej mogłyby ujść naszej uwadze. A jeśli wszys­tko jas­no widzi­my, nie ma już nic, co trze­ba by ob­jaśniać. Kto wie, może dla­tego, że to co przed na­mi jest uk­ry­te, wca­le nas nie interesuje.Tych rzeczy naj­lep­szych - ser­ca, które nas kocha, słońca, które nam świeci - i tak na włas­ność mieć nie podobna.Naj­lep­szych i naj­piękniej­szych rzeczy na świecie nie można ani zo­baczyć, ani dotknąć... Trze­ba je poczuć sercem...Spo­ry pro­cent osób, które spo­tyka­my na uli­cach, to ludzie puści w środ­ku, a za­tem ludzi, którzy są już mar­twi. Szczęściem dla nas, nie dos­trze­gamy te­go i nie zda­jemy so­bie spra­wy. Gdy­byśmy wie­dzieli, jak wielu ludzi jest de fac­to mar­twych i ilu z nich spra­wuje władzę nad naszym życiem, ze zgro­zy pos­tra­dali­byśmy zmysły.Cza­sem tak długo wpat­ru­jemy się w zam­knięte drzwi, że nie dos­trze­gamy tych, które się otworzyły.Pa­radoks ludzkich is­tot - nie dos­trze­gamy nieba, które ma­my na wy­ciągnięcie ręki, a sięga­my po nie, kiedy jest już po­za zasięgiem.