Wiem, ukochana: teraz wypadają mi włosy od hulaszczego życia, i muszę leżeć na kamieniach. Widzicie mnie pijącego najtańszą wódkę, a okrywa mnie tylko wiatr.(...) Ale niekiedy nocą, gdy widzicie mnie pijącego, widzę jej twarz, pobladłą na wietrze, silną i zwróconą ku mnie, i wtulam się w wiatr.


wiem-ukochana-teraz-wypadają-mi-włosy-od-hulaszczego-życia-i-muszę-żeć-na-kamieniach-widzicie-mnie-pijącego-najtańszą-wódkę-a-okrywa-mnie
bertolt brechtwiemukochanaterazwypadająmiwłosyodhulaszczegożyciamuszęleżećnakamieniachwidziciemniepijącegonajtańsząwódkęokrywatylkowiatraleniekiedynocągdywidziciepijącegowidzęjejtwarzpobladłąwietrzesilnązwróconąkumniewtulamsięwiatrteraz wypadająwypadają mimi włosywłosy odod hulaszczegohulaszczego życiai muszęmuszę leżećleżeć nana kamieniachwidzicie mniemnie pijącegopijącego najtańsząnajtańszą wódkęokrywa mniemnie tylkoale niekiedyniekiedy nocągdy widziciewidzicie mniemnie pijącegowidzę jejjej twarzpobladłą nana wietrzesilną ii zwróconązwróconą kuku mniei wtulamwtulam sięw wiatrteraz wypadają miwypadają mi włosymi włosy odwłosy od hulaszczegood hulaszczego życiai muszę leżećmuszę leżeć należeć na kamieniachwidzicie mnie pijącegomnie pijącego najtańsząpijącego najtańszą wódkęa okrywa mnieokrywa mnie tylkoale niekiedy nocągdy widzicie mniewidzicie mnie pijącegowidzę jej twarzpobladłą na wietrzesilną i zwróconąi zwróconą kuzwróconą ku mniei wtulam sięwtulam się wsię w wiatr

Bo cza­sem tak by­wa, że wszys­tko powraca. Wy­ciągam nasze zdjęcie i głaszcze je­go włosy. Do­tykam ust. Widzę je­go uśmiech, widzę nas tak szczęśliwych. Obej­mu­je mnie, przy­tula, nie chce puścić z swych ramion. Ale gdy pat­rze w je­go oczy mnie już tam nie ma...chcę ci opowiadać gdy opa­dam przez wiatr byś słowem wsparcia mógł mnie podnieść i zwyciężyć syg­nał w słuchawce właśnie krzyczy że słuchasz in­nych opowieści zajęte i po wietrze Zgaś mnie przywarciem niecier­pli­wością rąk i ust Połam kon­we­nan­se od­dycham szyb­ciej niż bi­je mi ser­ce Szum mi w głowie wichrem opa­dających włosów Pod­nieś mnie wolno z niestałości Rzuć mnie teraz wznieś z powrotem teraz upuść teraz Um­rzeć z lek­ka - błogostan.Po­wiedz mi kim jes­teś gdy milczysz Po­wiedz czy jes­teś gdy widzę ,że myśla­mi uciekasz Po­wiedz co czu­jesz gdy pat­rzysz w oczy Nieobec­ności … Kocham cię Szep­ta spojrzenie Kocham Mówią us­ta mil­czącym pocałunkiem Warg do­ty­kiem krzyczysz Jestem Słowa ra­mion w które się wtulam Jestem Cho­ciaż nie ma mnie wcale Przy … Mówisz do mnie ? …Tobie Dręczy mnie smu­tek no­cy let­niej Su­ma wszys­tkich nieuda­nych kroków Chciałabym móc przeżyć to wszys­tko le­piej Nie chce lądo­wać już w rynsztoku Po­woli tracę re­zon, widzę tyl­ko czerń Chwy­tam się słów jak­by miały mnie ocalić Każda ko­lej­na noc jak każdy no­wy dzień Życia pęd za­mie­rza mnie za­bić Ko­lej­ny raz mnie bo­li Widzę to obojętnie Za­dufa­na pa­ni swej wo­li Swój strach cho­wa skrzętnie przy­tul mnie szczelnie tak ciasno że żad­na blis­kość tej nie pokona nie chcę samotnie z roz­paczy umierać nie chcę być smut­kiem szalona przy­tul mnie szczelnie twarz uj­mij w swe dłonie gdy zim­ny wiatr tar­ga włosami nie pozwól mu tańczyć i zająć to miejsce po­między naszy­mi ciałami