Wierzę w przyjaźń od pierwszego spotkania.


wierzę-w-przyjaźń-od-pierwszego-spotkania
anna mińszczakwierzęprzyjaźńodpierwszegospotkaniawierzę ww przyjaźńprzyjaźń odod pierwszegopierwszego spotkaniawierzę w przyjaźńw przyjaźń odprzyjaźń od pierwszegood pierwszego spotkaniawierzę w przyjaźń odw przyjaźń od pierwszegoprzyjaźń od pierwszego spotkaniawierzę w przyjaźń od pierwszegow przyjaźń od pierwszego spotkania

Py­tałaś, czy wierzę w dob­ro. Wierzę, a więc wierzę również w ciebie.Nie było to pozbawione uczucia, nie przypominało padliny parzącej się z padliną. Gardziłem rozwiązłością tego rodzaju, seksem typowym dla Los Angeles, Hollywood, Bel Air, Malibu, Laguna Beach. Obcy podczas pierwszego spotkania, obcy przy rozstaniu – sala gimnastyczna pełna bezimiennych ciał onanizujących się nawzajem. Ludzie pozbawieni zasad moralnych często uważają się za bardziej wyzwolonych, ale przeważnie [...]Wierzę w bunt jako najwyższą wartość młodości. Wierzę w bunt jako najwyższą formę nienawiści do terroru, ucisku i niesprawiedliwości i wierzę również w to, że nie ma buntu bez celu, chociaż w interesie świata, który kocha swych buntowników, leży to, aby ich zabić.Wierzę w poezje, miłość, śmierć, dlatego właśnie wierzę w nieśmiertelność.Wierzę w Boga, ale czy wierzę Bogu?Przyjaźń nie zna słowa