Wiesz jak wygląda skra­wek naj­piękniej­sze­go smut­ku? To coś jak la­wina, kiedy stoisz od sied­miu lat na tej sa­mej górze, wyk­rzy­kując


wiesz-jak wygląda-skra­wek-naj­piękniej­sze­go-smut­ku-to coś-jak ­wina-kiedy-stoisz-od sied­miu-lat-na tej ­mej-górze
myarcziwieszjak wyglądaskra­weknaj­piękniej­sze­gosmut­kuto cośjak la­winakiedystoiszod sied­miulatna tej sa­mejgórzewyk­rzy­kującnad­chodźocze­kującaż echowy­konawy­rokchoć uważamże to naj­piękniej­szysmu­teknie śmiałbymod­po­wie­dziećechemtobyłopięknero­zumieszmożegdy­bymstałtamkołociebiechętnie krzyknąłbymmoże zab­rałobymniez tobąa raczejmamnadziejęże tyl­komniewiesz jak wyglądajak wygląda skra­wekskra­wek naj­piękniej­sze­gonaj­piękniej­sze­go smut­kuto coś jak la­winakiedy stoiszstoisz od sied­miuod sied­miu latlat na tej sa­mejna tej sa­mej górzeaż echo wy­konawy­kona wy­rokże to naj­piękniej­szy smu­teknie śmiałbym od­po­wie­dziećod­po­wie­dzieć echemmoże gdy­bymgdy­bym stałstał tamtam kołokoło ciebieciebie chętnie krzyknąłbymmoże zab­rałoby mniemnie z tobąa raczej mammam nadziejęże tyl­ko mniewiesz jak wygląda skra­wekjak wygląda skra­wek naj­piękniej­sze­goskra­wek naj­piękniej­sze­go smut­kukiedy stoisz od sied­miustoisz od sied­miu latod sied­miu lat na tej sa­mejlat na tej sa­mej górzeaż echo wy­kona wy­roknie śmiałbym od­po­wie­dzieć echemmoże gdy­bym stałgdy­bym stał tamstał tam kołotam koło ciebiekoło ciebie chętnie krzyknąłbymmoże zab­rałoby mnie z tobąa raczej mam nadzieję