Wios­ny nu­ty, naście lat temu duszą oj­cos­twa od­dałem dziec­ku swemu. Owoc miłości świat przywitał dołożył tros­ki, uśmiech zawitał. Wczo­raj to już nie dziś zacząłeś po do­rosłości iść. Dziec­kiem mym i tak pozostaniesz będę przy to­bie na­dal, gdy upadniesz. Kochaj ludzi, ciesz się wszystkim Bóg prze­wod­ni­kiem będzie, a oj­czyz­na kimś bliskim. W imieniu swoim sy­nu i mat­ki twej życzę wszys­tkiego dob­re­go, de­dykując ten wiersz. Dziec­ku swe­mu z okaz­ji osiemnastki...


wios­ny-nu­ty-naście-lat-temu-duszą-oj­cos­twa-od­dałem-dziec­ku-swemu-owoc-miłoś-świat-przywitał-dołożył-tros­ki-uśmiech-zawitał
taktojaxwios­nynu­tynaścielattemudusząoj­cos­twaod­dałemdziec­kuswemuowocmiłościświatprzywitałdołożyłtros­kiuśmiechzawitałwczo­rajto jużnie dziśzacząłeśpo do­rosłościiśćdziec­kiemmymi takpozostanieszbędęprzyto­biena­dalgdyupadnieszkochajludziciesz sięwszystkimbógprze­wod­ni­kiembędziea oj­czyz­nakimśbliskimimieniuswoimsy­nui mat­kitwejżyczęwszys­tkiegodob­re­gode­dykująctenwierszdziec­kuswe­muz okaz­jiosiemnastkiwios­ny nu­tynaście latlat temutemu dusząduszą oj­cos­twaoj­cos­twa od­dałemod­dałem dziec­kudziec­ku swemuowoc miłościmiłości światświat przywitałprzywitał dołożyłdołożył tros­kiuśmiech zawitałwczo­raj to jużto już nie dziśnie dziś zacząłeśzacząłeś po do­rosłościpo do­rosłości iśćdziec­kiem mymmym i taki tak pozostanieszpozostaniesz będębędę przyprzy to­bieto­bie na­dalgdy upadnieszkochaj ludziciesz się wszystkimwszystkim bógbóg prze­wod­ni­kiemprze­wod­ni­kiem będziea oj­czyz­na kimśkimś bliskimw imieniuimieniu swoimswoim sy­nusy­nu i mat­kii mat­ki twejtwej życzężyczę wszys­tkiegowszys­tkiego dob­re­gode­dykując tenten wierszdziec­ku swe­muswe­mu z okaz­jiz okaz­ji osiemnastkinaście lat temulat temu duszątemu duszą oj­cos­twaduszą oj­cos­twa od­dałemoj­cos­twa od­dałem dziec­kuod­dałem dziec­ku swemuowoc miłości światmiłości świat przywitałświat przywitał dołożyłprzywitał dołożył tros­kiwczo­raj to już nie dziśto już nie dziś zacząłeśnie dziś zacząłeś po do­rosłościzacząłeś po do­rosłości iśćdziec­kiem mym i takmym i tak pozostanieszi tak pozostaniesz będępozostaniesz będę przybędę przy to­bieprzy to­bie na­dalciesz się wszystkim bógwszystkim bóg prze­wod­ni­kiembóg prze­wod­ni­kiem będziea oj­czyz­na kimś bliskimw imieniu swoimimieniu swoim sy­nuswoim sy­nu i mat­kisy­nu i mat­ki tweji mat­ki twej życzętwej życzę wszys­tkiegożyczę wszys­tkiego dob­re­gode­dykując ten wierszdziec­ku swe­mu z okaz­jiswe­mu z okaz­ji osiemnastki

Wczo­raj na niebie nie było Cię, kocha­na Gwiaz­do. Dziś, kiedy oświet­lasz mą twarz, czuję się tak, jak­by On też powrócił i rozświet­lił tę ciem­ność, o której tak bar­dzo często Ci opo­wiadam. Tak cu­dow­nie jest móc znów po­wie­dzieć Ci Mężczyz­na jest zaw­sze dziec­kiem, na­wet gdy jest to duże dziec­ko, dziec­kiem dzierżącym władzę.Ma­ma - ma­giczne słowo które zna kżdy z Nas Obej­mie, przy­tuli gdy zło i smu­tek drze­mią w Nas Do­radzi gdy dziec­ko płacze i zwi­ja się z rozpaczy Dziec­ko dla mat­ki to szka­tułka pełna złota, Do której tra­fia, każda mat­czy­na cnota. NIe ma czys­trzej miłości, od mat­czy­nej pełnej czułości.Rodzisz się z płaczem, od­chodzisz zos­ta­wiając in­nych w płaczu. Rodzisz się ku ra­dości blis­kich, umierasz ku ra­dości wro­gom. Będąc dziec­kiem szcze­rość do bólu jest Twoją cechą prze­wod­nią, będąc doj­rzałym kłamiesz jak najęty. Będąc dziec­kiem jest się w cen­trum uwa­gi, będąc star­szym często pot­rze­bujesz uwa­gi innych.Mat­ka mar­twiła się, że jej dziec­ko nie będzie in­te­ligen­tne, a do­piero co skończyło 3 lat­ka, jed­nakże chciała aby wszys­tko pot­ra­fiło. Kiedy dziec­ko przyszło i po­wie­działo: -Ma­mo, kocham Cię! -Syn­ku nie mam te­raz cza­su, załat­wiam dla ciebie studia...(...) I będę mógł so­bie ku­pić dużo książek i czy­tać je; będę wie­czo­rami chodził do ta­niego ki­na (...), a no­cami będę słuchał deszczu spa­dające­go na mias­to. I tak będzie aż do wios­ny. I aż do wios­ny nie będę do ni­kogo mówił o miłości.