Wo­lałeś swo­je życie kre­tyna, szczęście by nas znudziło. Zdechniemy osob­no, samotnie.


wo­łeś-swo­-życie-kre­tyna-szczęście-by nas-znudziło-zdechniemy osob­no-samotnie
lolita pillewo­lałeśswo­jeżyciekre­tynaszczęścieby nasznudziłozdechniemy osob­nosamotniewo­lałeś swo­jeswo­je życieżycie kre­tynaszczęście by nasby nas znudziłowo­lałeś swo­je życieswo­je życie kre­tynaszczęście by nas znudziłowo­lałeś swo­je życie kre­tyna

W la­tach wczes­nej młodości stoimy przed cze­kającym nas życiem ni­by dzieci przed kur­tyną teat­ralną, ra­dośnie i w na­pięciu wyglądając rzeczy, które mają na­dejść. Na szczęście nie wiemy, co rzeczy­wiście na­dej­dzie. Kto by to bo­wiem wie­dział, ten na dzieci mógłby spoglądać jak na niewin­nych wi­nowajców, ska­zanych co praw­da nie na śmierć, lecz na życie, ale nie znających jeszcze brzmienia swe­go wyroku.Nie za­pomi­na się osób, które były dla nas ważne, z który­mi by­liśmy szczęśli­wi, o które się martwiliśmy. Osób które były przy nas gdy było nam smut­no i ocierały nasze łzy.Dlacze­go jed­nak wszys­tko mu­si mieć prak­tyczne zas­to­sowa­nie? Przez całe la­ta byłam ta­ka pil­na i skru­pulat­na - pra­cowałam, pi­sałam, zaw­sze dot­rzy­mywałam ter­minów, nie za­nied­by­wałam blis­kich mi osób ani swoich dziąseł, kre­dytów, głoso­wań itd. Czy życie składa się wyłącznie z obowiązków? Życie ot­wieram oczy widzę swo­je dłonie po­ruszam palcami Życie oddycham wdech wydech wdech wydech Życie jestem widzę swo­je odbicie w lustrze Życie świat za oknem jest piękny słońce głaszcze mo­je włosy Życie uśmie­cham się do Ciebie jak dob­rze, że jesteś Życie rzu­cam Ci się na szyję -ZOSTAŃ, umrę jeśli odej­dziesz ! Życie to for­ma kre­dytu ze zmienną stopą procentową.Ta­tuś kochał swo­je dzieci, jed­nak wszys­tkie bił jak leci. Życie trochę go zgubiło i pić wódkę nauczyło. Szczęście już tu nie doleci.