Wrześniowy siąp zim­ny­mi szpi­lami koi blizny.


wrześniowy-ąp-zim­ny­mi-szpi­lami-koi-blizny
kinqwrześniowysiąpzim­ny­miszpi­lamikoibliznywrześniowy siąpsiąp zim­ny­mizim­ny­mi szpi­lamiszpi­lami koikoi bliznywrześniowy siąp zim­ny­misiąp zim­ny­mi szpi­lamizim­ny­mi szpi­lami koiszpi­lami koi bliznywrześniowy siąp zim­ny­mi szpi­lamisiąp zim­ny­mi szpi­lami koizim­ny­mi szpi­lami koi bliznywrześniowy siąp zim­ny­mi szpi­lami koisiąp zim­ny­mi szpi­lami koi blizny

Zim­no sta­je się ciepłem, ciepło zim­nem, wil­goć wy­sycha, twar­de mięknie.Każdy gromadzi blizny w sercu.Są różne rodza­je uśmiechów u ludzi. Są ciepłe i miłe, po­wodujące że ko­lana nam miękną al­bo jest ciepło na duszy, al­bo zim­ne i złośli­we, przez które po ple­cach prze­biega nam zim­ny dreszcz.Serce nigdy nie ma zmarszczek. Ono ma blizny.Śmierć koi pragnienie nie - wiedzy.Praca ciała koi zmęczenie umysłu