Wspom­nienia to chwi­le do których z przy­jem­nością się wra­ca, a naj­le­piej z oso­bami, które dzieliły z na­mi te ra­dos­ne, bez­tros­kie cza­sy dzieciństwa oraz czasów szkol­nych. Następnie wczes­nej do­rosłości, która wbrew po­zorom nie jest usiana nieus­tanną radością.


wspom­nienia-to chwi­-do których-z przy­jem­nośą ę-wra­ca-a naj­­piej-z oso­bami-które-dzieliły-z na­mi-te ra­­ne
elizabettawspom­nieniato chwi­ledo którychz przy­jem­nością sięwra­caa naj­le­piejz oso­bamiktóredzieliłyz na­mite ra­dos­nebez­tros­kiecza­sydzieciństwaorazczasówszkol­nychnastępnie wczes­nejdo­rosłościktórawbrewpo­zoromnie jest usiananieus­tannąradościąwspom­nienia to chwi­leto chwi­le do którychdo których z przy­jem­nością sięz przy­jem­nością się wra­caa naj­le­piej z oso­bamiktóre dzieliłydzieliły z na­miz na­mi te ra­dos­nebez­tros­kie cza­sycza­sy dzieciństwaoraz czasówczasów szkol­nychnastępnie wczes­nej do­rosłościktóra wbrewwbrew po­zorompo­zorom nie jest usiananie jest usiana nieus­tannąnieus­tanną radościąwspom­nienia to chwi­le do którychto chwi­le do których z przy­jem­nością siędo których z przy­jem­nością się wra­caktóre dzieliły z na­midzieliły z na­mi te ra­dos­nebez­tros­kie cza­sy dzieciństwacza­sy dzieciństwa orazdzieciństwa oraz czasóworaz czasów szkol­nychktóra wbrew po­zoromwbrew po­zorom nie jest usianapo­zorom nie jest usiana nieus­tannąnie jest usiana nieus­tanną radością

Tęsknię za bez­tros­ki­mi cza­sami dzieciństwa. Co praw­da ko­lana były często w bo­les­nych sińcach, ale przy­naj­mniej ser­ce było całe i zdrowe.Są ta­kie wspom­nienia, które bolą zaw­sze. Bez względu na to, ile cza­su zdążyło już minąć. (z mo­jego mob­lo; 17.02.2015) Po stra­cie ukocha­nej oso­by, naj­bar­dziej bolą wspom­nienia i nies­pełnione marzenia.Ta­ki ko­lega z dzieciństwa, pod­stawówki, za­wodówki. Przy­jaciel to był, do cza­su pożycze­nia pew­nej kwo­ty pieniężnej. Te­lefo­nu nie miał, a i spot­ka­nie z nim zak­ra­wało na szczęście. Każdy był by wkur................... Do cza­su gdy do­wie­działem się o je­go chorobie. Dziś mam łzy w oczach , wspo­minając sta­re dob­re chwi­le, a pieniądz to tyl­ko chwyt naszych czasów, seg­re­gujący ludzkie uczucia. Spoczy­waj w po­koju Ko­lego, jes­tem Ci dłużny modlitwę.I w pew­nej chwi­li, całe życie obróciło się o 180 stop­ni. To co kiedyś spra­wiało ra­dość, zaczęło bo­leć, a to co kiedyś spra­wiało ból, te­raz da­wało chwi­le wyt­chnienia. Oso­ba o której myślałeś, że zaw­sze będzie przy To­bie odeszła, a te oso­by po których na­wet byś się nie spodziewał dały Ci wspar­cie w ciężkich dla Ciebie chwi­lach. Taaak...Życie to pa­rodia. Pa­rodia normalności.Zaw­sze, po przeczy­taniu pew­nej książki, nas­ta­je chwi­la, gdy człowiek trwa w bez­tros­kim odrętwieniu. To wte­dy żyje his­to­rią pos­ta­ci dos­trze­gając jed­nocześnie dro­biaz­gi swo­jego życia i od­najdując cza­sami zro­zumienie dla włas­ne­go przeznaczenia.